.

To nie był dobry rok. Wolę widzieć pozytywy, ale tym razem jakoś trudno wyciągnąć je przed szereg. Jestem winna swojego niezdecydowania, zagubienia i bylejakości. Nic mnie nie tłumaczy, więc tym bardziej jest mi źle ze sobą. Nikt mi nie pomoże, nikt nie rozegra tego zamiast mnie. Wiem, rozumiem. Nie mam siły. Boję się.

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | 1 komentarz

.

Stoję na korytarzu w pracy i opowiadam komuś o czymś co zobaczyłam, przeżyłam. Jakiś spektakl chyba. Przechodzi kolega, chwilę słucha, potem mija mnie rzucając przy okazji:

– No, kultura ci normalnie uszami wychodzi.

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | Dodaj komentarz

.

Ten pajączek wędrował po moim biurku. Najpierw szedł wzdłuż skrzynki komputera, potem pokonał wzniesienie kalendarza i dotarł do umowy. Przez chwilę zatrzymał się na dokumencie. Ponieważ był coraz bliżej mnie, zareagowałam.

– Naruszasz moją strefę komfortu – powiedziałam do niego – jeśli się nie wycofasz, zginiesz.

Jeszcze moment trwał w zastygnięciu, potem obrócił się i zawrócił. Dotarł do brzegu biurka i zniknął.

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | Dodaj komentarz

.

– Jaki miałby być ten twój chłopak – pytam Kasię przy okazji luźniej rozmowy na takie tematy

– Musiałby być inteligentny, inteligentniejszy ode mnie, albo chociaż na moim poziomie – odpowiada, a po krótkiej chwili namysłu dodaje – Będzie trudno.

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | Dodaj komentarz

.

– Muszę narysować trochę rzeczywistych portretów – stwierdza Kasia – dla wprawy, bo wciąż rysuję tylko w swoim stylu

– Możesz zacząć ode mnie – proponuję – mogę się nie ruszać dłuższy czas, nie ma sprawy

– Nie, dzięki, ja chcę rysować ładne osoby

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | 2 komentarze

.

Spaceruję z Kasią nad Wisłą. Słońce, wiatr, drzewa, ptactwo nadrzeczne.

– Zobacz jak pięknie dziś – zachwycam się – taką wiosnę czuć w powietrzu, zielono wkoło, woda się skrzy, jak nad morzem, widok zachwyca…i zobacz ile kaczek płynie po rzece!

– No, ale zapierdalają – ona na to

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | 2 komentarze

.

Kupowałam kurtkę na wiosnę i przy okazji dostrzegłam na wieszaku ciekawą, niedrogą sukienkę.

– Jakie fajne salamandry – pomyślałam patrząc na wzór bez okularów

I kupiłam

– Jakie fajne gepardy – stwierdziłam w domu gdy założyłam okulary

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | Dodaj komentarz

.

Tuż przed Walentynkami, bardzo wcześnie rano, na szybie klatki, w której mieszkam, pojawił się wysprejowany napis: „K.C. Alicja”. Zmywalny, bo sprawdziłam palcem. To chyba ta na ostatnim piętrze – pomyślałam. Szkoda, że nie Kasia…albo Ewa….ech….dorzuciłam sobie w myślach. A gdy mijałam kolejną klatkę dostrzegłam podobny napis – „K.C. Wiktoria”

Desperat jakiś chyba.

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | Dodaj komentarz

.

Prowadzimy z Kasią poważną rozmowę na temat religii, śmierci, duszy. Wymieniamy się poglądami. Snujemy domysły.

W którymś momencie pytam:

– Więc według ciebie co dzieje się z duszą po śmierci?

– W chuj nie wiem – ona na to

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | Dodaj komentarz

.

– Mam takie marzenie aby na urodziny albo Dzień Matki dostać pewien prezent – zagadnęłam do Kasi

– ?

– Nie chcę rysunku czy laurki, ale chcę żebyśmy spędziły razem jeden dzień. Tak naprawdę. Od rana do wieczora. Wspólne wyjście, zakupy, kino, obiad gdzieś poza domem.

– I naprawdę nie marzysz o czymś specjalnym? Taki zwykły, prosty prezent??

– Myślisz, że to takie łatwe do zrobienia?

– Pewnie

Czyżby?

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | 1 komentarz