Pada.

Pada. Pada. W zasadzie lubię deszcz, ale najbardziej wtedy gdy nie muszę się nigdzie spieszyć. Tak jak teraz. Szkoda, że mieszkamy na parterze. W zasadzie krople deszczu tak samo uderzają tutaj o parapet jak w mieszkaniach wyżej, ale tam, nade mną, mają na pewno ciekawsze widoki. Mój ogranicza się do kilku drzew, ulicy, sklepu, kiosku no i chmur. To trochę mało aby deszcz mógł cieszyć mnie tak, jak potrafi to robić.
Teraz jestem sama w domu. Maciek „zabrał” samochód na przegląd, Adaś jest na lekcji angielskiego. Zaraz zagotuję wodę, zrobię sobie herbatę (właśnie dziś kupiłam nową, w saszetkach, której jeszcze nie próbowałam) z cytryną, założę ciepłą bluzę, wcisnę w fotel i poczytam. A może po prostu posiedzę i popatrzę w okno.
Brudne naczynia i sterta prasownia mogą poczekać. Nie uciekną (a szkoda).

Ewa
Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

6 odpowiedzi na Pada.

  1. ~marian155 pisze:

    Swietny artykul czekam na dalsza aktywnosc i jeżeli szukasz max factor performance
    odsylam na okazika 🙂

  2. ~mariusz08 pisze:

    Swietny blog oczekuje dalszej aktywnosci i jeżeli szukasz keratyna prostowanie włosów
    odsylam na okazika 🙂

  3. ~thewodzu pisze:

    Swietny artykul czekam na dalsza aktywnosc i jeżeli szukasz garnki royalty line
    zapraszam na okazika 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *