Mam

dziwaczny rytm dnia.
Jestem człowiekiem nocy.
Co prawda wstawanie rano nie sprawia mi wielkich trudności, chociaż przebudzenie jest z reguły przykrą niespodzianką….a gdy jeszcze budzik przerwie ciekawy sen…hmmm….tylko że ostatnio mam same koszmary, więc może dobrze, że nie śpię dłużej…podsumowując – rankiem szybko dochodzę do siebie.
W pracy jakoś funkcjonuję.
Popołudnia są czasem strasznie leniwe, tym bardziej jesienią. Snuję się po mieszkaniu senna starając ogarnąć conieco wokół siebie i innych.
Na chwilę dochodzę do siebie wieczorem przy kolacji.
Często ok. 21 zasypiam na siedząco …prawie…albo wtulam w gościnne ramiona Maćka i odpływam.
Przed północą budzę się. Przez chwilę napęczniała od krótkiego snu, potem rześka i gotowa do działania. Błąkam się po cichym mieszkaniu, przesiaduję w łazience, oglądam programy telewizyjne, kremuję, czytam,… (albo to wszystko w innej kolejności).
Mogłabym tak buszować do rana, ale rozsądnie przykładam głowę do poduszki ok. 2 w nocy. Tylko że czasem i tak nie śpię do 3.

Ewa
Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na Mam

  1. ~patryk1515 pisze:

    Super artykul oczekuje dalszej aktywnosci i jeżeli chcesz znaleźć rzesy secret lashes
    zapraszam na okazika 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *