Czasem

czuję że rozpiera mnie energia.
Najczęściej dzieje się tak w wolny od pracy dzień.

Wstaję rano i działam jak wprawiony w ruch bączek.
Najpierw chcę skakać po łóżku, rzucać poduszkami, tańczyć na boso przy głośno puszczonej muzyce…potem wpadam do kuchni, przygotowuję śniadanie dla wszystkich, uwijam się – herbatka, twarożek, pomidorki, parówki, ogóreczki…kołysze się jedząc…wyciągam ich na spacer…chcę skakać na chodniku, biegać po trawnikach, śpiewać, śmiać się głośno…szybko robię obiad, mięso, surówka, kompot…muzyka…pranie…muzyka…sprzątanie…patrzę przez okno i chcę malować to co właśnie widzę, pisać wiersze….muzyka… gra planszowa…muzyka…i tak do kolacji…wieczorem szkoda mi czasu na siedzenie przed TV, chcę nadrabiać czas, czytać, misiować się, rozmawiać, patrzeń na niebo…czasem nie wiem czego tak naprawdę chcę…dziwię się że czas tak szybko ucieka, że tak mało zrobiłam w ciągu dnia, że tyle mogłam jeszcze zrobić. 🙂

Ewa
Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *