Do smiechu

„Zdrowy śmiech:
– uruchamia wydzielanie hormonów działających antystresowo i uodparniająco
– usprawnia funkcje układu oddechowego
a przez to że wdech i wydech są pełniejsze, krew lepiej utleniona, mózg odżywiony.”

Stosuję.
Robię to przede wszystkim dla mózgu. Pożywką, którą ode mnie dostaje nie wykarmiłabym chyba nawet mało wybrednej świni. Żadnych wartości odżywczych, ilości znikome, myślowy bełkot.
I na dodatek depresja jesienna.
I grzybica Adasia.
I siku mi się chce.

Ewa
Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na Do smiechu

  1. diabolique pisze:

    To może zadbam o Ciebie jakimś dowcipem?
    Był kiedyś bardzo dobry proboszcz – człowiek wielkiej wiary i dobroci. Nie uciekały przed nim zwierzęta, karmił biedaków, nocował bezdomnych…
    Któregoś wieczora wracał po mszy doplebani i uslyszał ciche wołanie: księże proboszczu!
    Odwrócił się, ale nic nie zobaczył, po chwili wołanie powtórzyło się i w szarówce dostrzegł siedzącą na kamieniu żabę. Podszedł i schylił się nad ledwo żywym zwierzątkiem, a ono wyjąkało:
    – Weź mnie z sobą, jestem zaklętym przez złą wiedźmę 15-letnim ministrantem. Weź mnie na plebanię, nakarm, napój, przytul, pocałuj, a zdejmiesz zły czar…
    Proboszcz niewiele myśląc zabral żabkę, nakarmił, napoił, przytulił, pocałował i nawet polożył na swojej poduszeczce…
    Rano obudził się, patrzy… a koło niego leży piękny 15-letni ministrant…
    I TAKA JEST NASZA LINIA OBRONY, WYSOKI SĄDZIE…!

  2. Adaś pisze:

    Fajnie to napisałaś

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *