Gdyby

zima mogła wyglądać w naszym kraju tak jak dziś….
Temperatura przystępna, lekki wietrzyk, samochód odpalający bez problemu, dobra widoczność na drogach, sucho, lekko.
Ale to tylko chwilowe. Niedługo nadejdą mrozy, spadnie śnieg, będę nosiła czapkę i grubą kurtkę, a ściągniętymi od mrozu ustami nie będę mogła wydusić słowa.
Ale za to Adaś będzie wniebowzięty . Już to widzę – szał na górkach, śnieg w butach, czerwone policzki i mokra pupa.
No cóż. Nie boimy się ciebie zimo. Brrrr…..

Ewa
Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *