Adaś

ma już 9 lat, ale wciąż dużym dla niego problemem jest spanie we własnym pokoju. Woli zasypiać w dużym, obok kogoś z nas. Gdy zaśnie u siebie to i tak najczęściej budzi się w środku nocy, przychodzi do nas i ładuje do naszego łóżka. Wtedy ja albo Maciek zmuszeni jesteśmy wyemigrować do jego łóżka. Próbowaliśmy już nie jeden raz wytrwać i oduczyć go spania w dużym pokoju. Jednak nie wychodzi nam. Dlaczego? Albo z lenistwa, albo z chęci wyspania się, albo z braku konsekwencji z naszej strony. A może po prostu nie przeszkadza nam to tak, jak powinno.

Ewa
Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *