Przewidując

ładną pogodą w sobotę, zaplanowałam sobie (bez porozumienia z Maćkiem), że w niedzielę pojedziemy do Ciechocinka. Jednak w niedzielę rano mąż stwierdził, że to nie ma sensu, że nie warto, więc odpuściłam sobie bez zbędnego żalu. Po śniadaniu ustaliliśmy, że wybierzemy się na spacer do lasu. Ubraliśmy się ciepło i wyszliśmy. Uderzyło w nas ciepłe powietrze jakiego nie spodziewaliśmy się patrząc na świat z okna. Przeszliśmy parę kroków, a potem odurzeni wiosną tej jesieni, zawróciliśmy po kluczyki od samochodu. Pojechaliśmy do Ciechocinka. 🙂 Tak więc wszystko ułożyło się po mojej myśli, chociaż pomysł wyjazdu odłożyłam na bok.
Lubię spacerować po Ciechocinku, zresztą nie tylko ja. To był udany wypad, uwieczniony na zdjęciach, z których dwa poniżej.

ciechocinek%2011.2003%20-2.jpgciechocinek%2011.2003.jpg

Ewa
Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

1 odpowiedź na Przewidując

  1. red/wl (pepegi.blog.pl) pisze:

    „W Ciechocinkuuu tam gdzie Dom Zdrojowy
    Maxi Kaaas rusza na łowy
    Na deptakuuu czai się na panie
    Każda szansę dziś dostanie
    (ale każda tylko raaaaaaaz
    taki ze mnie Maxi Kaaaaas)”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *