Miesięczne archiwum: Grudzień 2003

Położyłam

na włosy szampon – czerwień granatu, zakręciłam je na wałki, ogoliłam nogi, pomalowałam paznokcie u nóg na bordowy kolor. Zostaną mi paznokcie u dłoni i ostrzejszy niż zwykle makijaż. Rano dokupiłam cieniutki czarno srebrny szal, który nieco odmieni moją starą, … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | 7 komentarzy

Ma

cztery córki. Trzy pierwsze rodziły się w odstępie roku. Między trzecią a czwartą jest 14 lat różnicy. Przed ostatnią córką, żona wspomnianego kolegi przeżyła dwa poronienia. Stracili dwójkę chłopców. Jednego z nich urodziła w piątym miesiącu, na łóżku, w domu. … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | 4 komentarze

Mąż

zgłosił się do wojska dobrowolnie. Gdy okazało się, że jestem w ciąży, doszliśmy do wniosku, że po pierwsze: jako jedyny żywiciel rodziny dostanie pieniądze, które ja będę odkładać, po drugie: mając zaliczone wojsko, zwiększy swoje szanse dostania się do pracy … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | 1 komentarz

Jak zwykle

Święta zakręciły ogonem i tyle je widziałam. Prezenty mniej lub bardziej spodziewane, mnóstwo potraw, od nadmiaru których bolał brzuch, wino, światełka w oknach i bombki na choinkach. Nie śpiewałam kolęd przy żadnym stole, co w tej chwili wydaje mi się … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | 5 komentarzy

Kolejka

w piekarni zaliczona, ale warto było bo świeży chleb pachnie stokroć piękniej niż jakikolwiek odświeżacz powietrza. Samolot (imieninowy prezent Adasia) sklejony. Pod choinką czekają prezenty – rozpakujemy je gdy Maciek wróci z pracy. Na mojej głowie wałki. Jeszcze prasowanie. Potem … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | 4 komentarze

Choinka

już stoi. Kupiona w sobotę i tego samego dnia ustrojona. Pachnie .. i sypie się po troszku. Chyba do Nowego Roku dociągnie, mam nadzieję. Bony wydane na…dywan. Nareszcie zamieniliśmy zdobycznego szaraka na słonecznie żółty. Szarak powędrował do pokoju syna gdzie … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | 6 komentarzy

Czasem

zastanawiam się czy mi wypada. Mam 30 lat, a zachowuję się jak dzieciak. Biorąc np. pod uwagę imieniny w pracy. Kogokolwiek. Ponieważ zajmuję samodzielne stanowisko, nie zrzucam się do koperty, nie dołączam do grupy osób z któregoś działu. Idę sama, … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | 6 komentarzy

Prowadzę

naszą rodzinną kronikę. Nie wiem jak wiele osób utrwala w ten sposób różne wydarzenia z życia, ale ja nie znam nikogo takiego poza mną. Wpadłam na ten pomysł będąc dziewczynką, może stało się to po koloniach gdzie zdarzało mi się … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | 3 komentarze

Siedzę

wygodnie w fotelu i czytam książkę. Naglę słyszę pisk, a raczej wycie, coś w stylu zarzynanego prosiaka. W pokoju Adasia. Potem tupot stóp. Syn wpada przerażony do mojego pokoju. Co się stało?? pytam patrząc na jego wykrzywioną twarz. Ich Troje … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | 4 komentarze

Właśnie

przed chwilą oglądałam zdjęcia z przedstawienia, na którym byłam z synem 5 grudnia. Skopiowane cztery spośród mnóstwa zdjęć, zamieszczam tutaj. Piotruś Pan i reszta. Dzwoneczek, Wendy, Hak, zagubieni chłopcy… Ewa

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | 3 komentarze