Szum

Uwielbiam szum. W różnej postaci. Ale szczegóły są chyba ciekawe.
Jako mała dziewczynka miałam specyficzną wieczorną zachciankę, której spełnienie ułatwiało mi zaśnięcie. Prosiłam o włączenie odkurzacza. Podobno mama robiła to dla mnie mimo obaw przed lubującymi się w ciszy sąsiadami. Musiało wydawać się dziwne dla kogoś za ścianą, a może wywoływało podziw, tak częste sprzątanie u nas w godzinach nieodpowiednich na tego typu zabiegi.
Uczyłam się i relaksowałam w łazience przy puszczonej z kranu wodzie. Woda leciała i leciała do wanny, a ja siedząc na pralce, albo obok pralki, nieświadoma marnotrawstwa i kompletnie nie rozbudzona ekologicznie, pochłaniałam wiedzę jak otwarty spływ wodę.
Nadal dobrze czuje się w szumie. W czasie prezentacji na sali uspokaja mnie buczenie rzutnika albo szum wentylatora. W kompletnej ciszy denerwuje się podwójnie, natomiast jej zakłócenie przynosi mi ulgę.
Szum kół samochodu po chropowatej powierzchni.
Szum deszczu za oknem.
I oczywiście szum fal morskich. Bardzo.

Przedwczoraj wpadłam na genialny pomysł. Mówię do męża: zrób mi rurkę….???….no rurkę przy wannie…tak aby wypływająca woda z kranu mogła powrócić taką rurką i spłynąć ponownie…i znowu…i jeszcze…aż do mojego zaspokojenia. Ale to twój ojciec jest hydraulikiem – usłyszałam. Ale na mnie ten szum działa kojąco – dodałam. Pewnie jest to możliwe do zrobienia….rzekł z ociąganiem. Oczywiście żartowaliśmy, ale może ktoś zrobiłby mi rurkę? :):)

Ewa
Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na Szum

  1. waryjatka pisze:

    szszszszszszszszszszszszszszu!

  2. emy pisze:

    :))) ale masz pomysly!
    i chociaz nie przepadam za idealna cisza, tez nie potrafie sie skupic, az mnie uszy 'bola', ryk odkurzacza nie nalezy do moich najulubienszych odglosow 😉 hihi

  3. red/wl (pepegi.blog.pl) pisze:

    ciekawe upodobanie, podoba mi się! bez żadnych freudowskich nadinterpretacji 😉 choć osobiście nie cierpię odkurzacza…

  4. alonzo pisze:

    Ja natomiast rozumiem czym dla ciebie jest ten szum.Jako mały chłopiec również lubiłem jak ktoś „odpalał” odkurzacz i szum odrazu sprawiał, że zasypiałem. Dziś już troche starszy a nadal uwielbiam szum czy to odkurzacza, suszarki czy miksera.:)pozdrawiam cie ciepło

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *