Bardzo

lubię śniadania w weekendy.
Regułą stało się od pewnego czasu, że jemy je razem, o tej samej porze, przy jednym stole. Od kiedy kupiliśmy do jadalni sosnowe meble, a wśród nich rozsuwany stół i 4 krzesła z oparciami, śniadania to faktyczna przyjemność.
Najczęściej poranny posiłek przygotowuje ja i generalnie sprawia mi to radość. Mąż kupuje świeże bułeczki, pachnący chleb, ewentualnie parówki, jajka, masło…ja zajmuję się resztą.
Lubię gdy na stole jest dużo rzeczy. Oprócz cukiernicy, solniczki, talerzyków kładę miseczki z poćwiartowanymi pomidorami, z ogórkami pokrojonymi w paseczki, z rzodkiewkami, papryką. Raczej nie jadamy wędlin. Często przyrządzam twarożek.
Gdy wszystko gotowe, zwołuję chłopaków. Czasem trwa to niestety dosyć długo. Duży szuka dresów, mały zaplatał się w rękawy bluzki, duży sika, mały sika, duży nadchodzi, mały musi odbić parę razy piłkę (o bok kanapy), duży idzie po małego, mały zapodział kapcie, siada mały, siada duży, siadam ja.
Jedno miejsce przy stole wciąż wolne.

Ewa
Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

7 odpowiedzi na Bardzo

  1. waiting pisze:

    a na kogo czeka to czwarte miejsce?:)

  2. waryjatka pisze:

    wigilija cały rok?

    my jemy osobno. ale nie narzekam… swobody dodaje, wolności, i można gazetę czytać oglądając telewizję i kanapki jedząc, a wszystko to naraz.

    dasz wiarę, że nie wyschły mi jeszcze paznokcie, choć je ze dwadzieścia minut temu pomalowałam? Ehh…

  3. avangarda28 pisze:

    pieknie,po prostu pieknie. chetnie bym sie dosiadla;)

  4. alicja pisze:

    a u nas na śniadanie kawka…każdego dnia…on pije w biegu…ja odczytując pocztę…

  5. Liskaa pisze:

    Rzeczywistość bajkowa…jaka ciepła 🙂

  6. zycie-z-nim pisze:

    nie pamiętam kiedy jemy wszyscy w domu razem
    każdy wraca o innej porze i je o innej porze

  7. bogas himself pisze:

    juz nei pamietam czasow kiedy siadalem z rodzinka przy jednym stole… juz nie pamietam czasow kiedy to ja bylem maly… hmm kiedy do tego wroce…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *