Miesięczne archiwum: Marzec 2004

Można powiedzieć, że Adaś

jest już półnastolatkiem. Jedynka z przodu od soboty. Urodziny obchodziliśmy dwuetepowo. W sobotę zaproszeni koledzy. W tym roku zgodziłam się na 4. Dwóch nie przyszło co nas bardzo zasmuciło i zdziwiło. Ale przeboleliśmy, a chłopacy nawet tylko w trójkę narobili … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | 10 komentarzy

Maciek wyjechał

na kilka dni, mama odmówiła, siostra nie chciała. Zostałam z biletami na „Hioba” sama. Próbowałam znaleźć kogoś spośród znajomych netowych i kolegów w pracy. Usłyszałam między innymi, że pójście do teatru z mężatką jest ryzykowne. 🙂 Singli wśród znajomych brak. … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | 9 komentarzy

Rozmawiam

przez telefon z pewnym panem, pracującym w moim Zakładzie, ale w innym mieście. A tak na marginesie, ma pani bardzo miły głos – rzuca w pewnej chwili. Obdarzam go uśmiechem, którego nie widzi. Po pewnym czasie dzwoni jego współpracownik i … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | 4 komentarze

Kolega zadzwonił

niespodzianie, z wiadomością, że ma dla mnie to zaproszenie na premierę i czy jestem chętna. Oczywiście – zapiszczałam do aparatu – jak je od ciebie odbiorę? Spotkamy się w teatrze, tylko przyjdź na pewno, bo szkoda aby zaproszenia się zmarnowało … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | 8 komentarzy

Trochę posiedziałam

w gabinecie dyrektora. Pod jego drzwiami czekała kolejna ofiara. Wychodząc usłyszałam jak mówi – niczym w kolejce do doktora (przy biurku sekretarki przebierał nogami następny spragniony widoku krzaczastych brwi naczelnego). Tak, psycholog – bąknęłam z uśmiechem. Dobrze, że nie ginekolog … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | 9 komentarzy

Bywa, że dzień

wygląda jak rozjechany na ulicy kot. Staram się uśmiechać do mijanych ludzi, dla zasady. Potem dostrzegam swoją twarz w wystawie sklepowej i widzę, że wyglądam jak idiotka. Bardziej bolesny grymas niż uśmiech. Chcę spać bo na niczym nie potrafię się … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | 11 komentarzy

Co ci się śniło?

zapytał Adaś w niedzielny poranek. Nie pamiętam, a tobie? Koszmar, koszmar, koszmar!! Opowiadaj – zażądałam. To było morze, ogromne fale, takie jak we Władysławowie, pamiętasz? Ile mogą mieć fale, które z daleka wyglądają tak – zapytał tworząc między palcami odległość … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | 7 komentarzy

Konstrukcja

na ołówku (z gumką). Głowa z papierowej kulki, na której nęciły soczyste usta i wyraziste oczy w kolorze trawy. Kokardka we włosach. Sukienka wiosenna, w kwiaty, do tego biała halka postrzępiona artystycznie. Nieduża, swojska, radosna blondyna. Pozowała niczym Pamela Anderson. … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | 12 komentarzy

Zamiast firanek

nowa marynarka. Przy stoisku z firankami przypomniało mi się, że idealne do mojej kuchni posiada mama, schowane prawdopodobnie w piwnicy. Zadzwoniłam z miasta i okazało się, że nie ma problemu abym je sobie zabrała. Skoro tak, to przecież musiałam wydać … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | 7 komentarzy

Denerwujesz się?

– zapytałam wczoraj przez telefon. Denerwuję??! Ja szaleję ze zdenerwowania !! – rzucił w odpowiedzi Adaś. Nie martw się, to nie koniec świata – dodawałam mu otuchy. Dla mnie to koniec świata – wystękał. Staraj się rozwiązywać zadania spokojnie, nie … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | 9 komentarzy