„Pora na dobranoc

bo już księżyc świeci
dzieci lubią misie,
misie lubią dzieci”

Oglądaliśmy Misia Uszatka w skupieniu, a każde poruszenie męża, na którego ramieniu spoczywała moja głowa, stopowałam wyraźnym niezadowoleniem. Był zajączek który wariując wiosennie wskoczył do kałuży, były głupkowate króliczki i prosiaczek z nieodzownym „ma się rozumieć”, i Pani Chrum Chrum, no i Uszatek w płaszczyku, którego guziki wyglądały zupełnie jak jego okrągłe oczka. Nieskomplikowany lasek i prosty domek mamy prosiaczka z babką na miniaturowym stoliczku. Zajączek zachorował i doktor Pies badał go wnikliwie…

Chodź zobacz bajkę, która wyciska łzy z oczu starych – zawołał Maciek w stronę pokoju Adasia. Syn wszedł od niechcenia i chwilę skupił się na tym co było na ekranie telewizora. To były bajki – westchnęłam sobie. Adaś zrobił minę typu „biedaczko, co ty wiesz o bajkach”, i uśmiechnął się jednym kącikiem ust. A potem pokoziołkował piłkę pomiędzy meblami kuchennymi zdobiącymi pokój i schował się w szafce 60-tce z latarką.

Ewa
Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

12 odpowiedzi na „Pora na dobranoc

  1. zycie-z-nim pisze:

    kiedyś to były bajki ojj były 🙂

  2. gnusiek pisze:

    Dlaczego mis uszatek spi na glebie?
    – Bo klapniete uszko ma…
    * * *
    A co je na dobranoc?
    – pora.
    🙂

  3. missja pisze:

    no Uszatek i jeszcze Maja 😀

  4. waiting pisze:

    a ja uwielbiam Reksia:)

  5. alicja pisze:

    jestem teraz na etapie bajek współczesnych….”chojraka” ogladam jak rasowy horror….kilka innych również….

  6. orka pisze:

    Miś Uszatek… Mam sentyment do tej bajki. Przyjazna, ciepła…
    Coś te misie mają w sobie… 🙂 Kubuś Puchatek też przyciąga przed telewizor.

  7. listy pisze:

    no zaraz, a Szuwarek? a Krecik? a Zaczarowany Ołówek? :)))

  8. czulam-cie pisze:

    jejku..uwiebiam bajki z mojego dzieciństwa…

  9. banalna pisze:

    moje dzieci nie lubia tych 'starych ' bajek:(
    a szkoda:)

  10. jbk pisze:

    to były bajki…. a nie tak, jak teraz, oczopląsu dostać można….

  11. mortella pisze:

    Nie lubiła Koralgola.. a Uszatka tak.

  12. zycie-po-czterdziestce pisze:

    milo misia uszatka ogladac po latach –on jest taki sam –to jedno z wartosci stalych w naszym zyciu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *