Bilet na koncert

kupiłam sobie w ramach prezentu urodzinowego, więc aż dwa tygodnie musiałam czekać na spotkanie z SDM. W piątek, w pracy, taka była moją myśl przewodnia – to dziś, zapomnę, zasłucham się, wzruszę, zniknę wieczorem.
Bilety były drogie, a Maćkowi taka muzyka niespecjalnie do szczęścia jest potrzebna, dlatego pojechałam sama. Miejsce w 5 rzędzie, jak się potem okazało – między dwoma mężczyznami. Jeden z nich był siwym jegomościem z brodą, w eleganckim garniturze. Zresztą rozpiętość wiekowa bardzo duża – od kilkunastoletnich dzieciaków po osoby w wieku 50, 60 lat.
Wiele piosenek znałam przynajmniej częściowo, ale szybko stało się jasne, że mnóstwo ludzi na sali zna je bardzo dobrze. Śpiewano razem z Myszkowskim tak głośno, że w trakcie jednej z przerw powiedział żartobliwie – dziękujemy wam, właśnie po to przyjechaliśmy, aby was posłuchać :). Razem z zespołem przybył pan Adam Ziemianin i przeczytał kilka swoich wierszy z najnowszego tomiku. Nie podobały mi się specjalnie, ale kilka z nich rozbawiło publikę. Gitary, skrzypce, harmonijka i śpiew. Prawie jak przy ognisku, pod gołym niebem. Zespół bisował kilkakrotnie, w rzędzie przede mną siedziała silna grupa entuzjastów SDM, od której dostarczono na scenę kosz kwiatów.
Gęsia skórka, głębsze westchnienia, przytupy i kiwanie głową, wzruszenie, nostalgia – to wszystko towarzyszyło mi podczas koncertu. Poczułam przypływ energii wymieszanej z miłością. Taką prostą miłością do świata, słońca, drzew, ptaków.. no i ludzi 🙂
Czasem mi żal pieniędzy na tego typu doznania. Ale jeśli mogę sobie na nie pozwolić, to staram się nie przegapić. Warto. Aby poczuć głębiej, mocniej, wyraźniej, tak naprawdę.

Ewa
Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

21 odpowiedzi na Bilet na koncert

  1. zycie-z-nim pisze:

    wiesz czasami nei ma co oszczędzać 🙂

  2. soleil pisze:

    Wiesz, wydaje mi się, że wygodniej się ich słucha siedząc na podłodze. W wytartych dżinsach, ze łzami w oczach. Takie jest moje ostatnie wspomnienie…

  3. szawel pisze:

    sdm bardzo pasuje do klimatów schroniska górskiego.. tak. śpiewamy bluesa choć 4 nad ranem. dobrzy ludzie.

    a ziemianin jest bardzo miły dla młodych piszących [przynajmniej w necie] – wiem bo kiedyś z nim dyskutowałem na forum http://www.poema.art.pl

  4. golden pisze:

    tak, czasami nie ma co oszczędzać na czymś, co sprawi nam radość

  5. Marta pisze:

    …milusio…

  6. alicja pisze:

    stare dobre, swietna sprawa, kilka lat temu byłam na ich koncercie w teatrze, super …jak się zna utworki można sobie z nimi pospiewać, a jak się ma wspomnienia z nimi związane to już w ogóle szał pozytywnych emocji, wspomnień…ni i teraz płtykę sobie włączam…i się ze świata na chwilę wyłączam…;)

  7. missja pisze:

    na tym koncercie na ktorym ja bylam też bylo niezle

  8. mortella pisze:

    koncerty SDMu są niesamowite, ludzie, atmosfera, kazdy spiewa…

  9. Banan pisze:

    dzięki 🙂

  10. waiting pisze:

    czyli prezent udany:)

  11. mauryc pisze:

    Lubię słuchać piosenek SDM-u. Choć ostatnio nie mam czasu, by cokolwiek słuchać. A tym bardziej, by wybrać się na jakiś koncert… Ale życie jest tak pełne niespodzianek, że … różnie może się zdarzyć.

  12. emy pisze:

    niektórzy wykonawcy potrafią stworzyć niezapomniany klimat. ja do dziś jestem pod wrażeniem koncertu DeMono:)

  13. orka pisze:

    Bardzo lubię SDM… .
    Podobnie jak uczucie wzruszenia, które wywołuje muzyka czy poezja… .
    Bardzo miły i wartościowy prezent urodzinowy.

  14. banalna pisze:

    :)))

  15. czulam-cie pisze:

    uwielbiam ichhhhhh

  16. gnusio pisze:

    Warto, warto…
    … 😉

  17. jbk pisze:

    jeśli tylko ma się okazję, trzeba korzystać….

  18. taka-sobie-kobietka pisze:

    SDM…lubię…tyle wspomnień…

  19. avangarda28 pisze:

    fajnie,ze nie wstydzilas sie pojsc sama – w ramach zasady – to nie wypada;)

  20. nie powiem pisze:

    byłam na tym samym koncercie, tyle,że kilka rzędów za Tobą:)
    I wcale mi nie przeszkadzało,że byłam tam sama, a koncert również i na mnie zrobił wrażenie:)

  21. adewma pisze:

    🙂 ciekawisz mnie 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *