Rasowy

obywatel Adam B., w towarzystwie osoby dorosłej pod postacią babci Barbary, odpowiadając na szczegółowe pytania, zeznał przed szanowną komisją w składzie: pani dyrektor szkoły, co następuje: biegłem za piłką, potknąłem się i tak niefortunnie upadłem, że skręciłem nogę, nie powiedziałem pani, że noga mnie boli, może potem powiedziałem o tym komuś, ale w tej chwili nie pamiętam, o 16:10 byliśmy u chirurga.
Zeznanie spisała wcześniej wymieniona pani dyrektor i przekazała nam (rodzicom poszkodowanego) kolejny papier do wypełnienia. Chirurg wyda zaświadczenie po zakończeniu leczenia. Termin bliżej nieokreślony.

Noga już nie boli. Rozbawiła mnie drobiazgowość z jaką Adaś odpowiadał na pytania, o której wiem z relacji mamy. Dosłownie tak, jakbyśmy go do rozmowy z dyrektorką przygotowali. A my zapomnieliśmy, że ten wywiad ma się odbyć. 🙂

Ewa
Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

9 odpowiedzi na Rasowy

  1. zycie-z-nim pisze:

    no no czadowy ten Adaś 🙂 ten Twój Adaś

  2. missja pisze:

    moze sie w filmów wyuczył 😀

  3. alicja pisze:

    bystry chłopiec:)

  4. orka pisze:

    Widocznie sam się przygotował 🙂

    Dobrze, że z noga już nie dokucza.

  5. nie-kobieta pisze:

    No to lepiej uważajcie, żeby nie wyjawił tajemnic rodzinnych przy nastepnej takiej rozmowie 😉

  6. golden pisze:

    a pisałam Ci, że też mam ADASIA? ale W. ;o)))

  7. mortella pisze:

    dzieci są pierwszo-rzędne!
    Dziś na hospitacjach:
    „proszępani nie ma nożyczek bo dalem koledze w sanatorium na pamiątkę”

  8. waiting pisze:

    bystrzak:)

  9. sarahh pisze:

    Maly spryciarz!

    A w odopowiedzi na Twoj komentarz: nie jestem twarda. Gdybym byla, dawno kopnelabym [P] w 4 litery. Nie uwazasz?
    Jestem kobieta, ktora potrzebuje ciepla i poczucia bezpieczenstwa. A moje zachowanie – to tylko proba udowodnienia samej sobie, ze nie upadlam na samo dno, ze jeszcze mam cos do powiedznia. Pozory!!! Tylko tyle moge niestety zrobic: stac mnie tylko na to, zeby nie wykrecic jego numeru… kiedy on wykreci moj numer po mojej twardosci nie zostanie nawet wspomnienie.
    Niestety…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *