Kolega zadzwonił

niespodzianie, z wiadomością, że ma dla mnie to zaproszenie na premierę i czy jestem chętna. Oczywiście – zapiszczałam do aparatu – jak je od ciebie odbiorę? Spotkamy się w teatrze, tylko przyjdź na pewno, bo szkoda aby zaproszenia się zmarnowało – powiedział. Będę tam – zapewniłam.
Teść podrzucił nas pod samo wejście, i tak oto, w piątek wieczorem znaleźliśmy się (ja i Adaś) na premierze „Alicji w krainie czarów” wystawianej przez nasz dziecięcy teatr Skene. Tym razem byliśmy dużo wcześniej, więc i miejsca zajęliśmy dogodniejsze, bliżej sceny .
Spektakl rozpoczął się pechowo, bo Alicja wyłamała deskę w podłodze. Tzn. nadepnęła nogą w słabszą klepkę, która wyskoczyła powodując w efekcie dziurę w scenie. Jednak grała dalej, niczym rasowa aktorka. Przedstawienie było ciekawie skonstruowane, ale dosyć trudne. To co działo się na scenie nazwałabym bardzo swobodną interpretacją oryginału. Alicja spotykała dziwaczne osoby i postaci, które zachowywały się bez sensu. Ani razu nie zmieniano wystroju, młodzi aktorzy przebierali się na scenie, czaili w kątach, wciąż przebiegał Zwariowany Królik i Kucharka. Dużo śpiewu, dymu i kolorowych świateł. Nie słyszałam marudzących maluchów co mnie nieco zdziwiło, ale widocznie takie dziwne bajki są dzisiaj na czasie. Na koniec Alicja przekonała bohaterów bajki, że są aktorami i występują przed publicznością w teatrze, a Książe dorwał mikrofon i zaśpiewał pieśń o karierze jaka się przed nim, w związku z tym, rysuje.
Dobrze się bawiliśmy. Lubię teatr, chciałabym aby i Adaś lubił go tak jak ja.

Ewa
Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

8 odpowiedzi na Kolega zadzwonił

  1. zycie-z-nim pisze:

    wystarczy, że Go rozkochasz w teatrze

  2. mortella pisze:

    no to i mnie dziwi zainteresowanie dzieci. chociaż od Alcji w Krainie Czarów jako dziecko wolałam i do dziś wolę Czarnoksiężnika z Krainy Oz.
    Rozkochanie Adasia w teatrze nie powinno byc trudna dla takiej mamuśi jak Ty 🙂

  3. jbk pisze:

    jeśli będzie chodził, to polubi 😉

  4. ala pisze:

    Adaś na pewno sam wybierze.

  5. banalna pisze:

    mysle ,ze on juz złapał bakcyla…

  6. ava pisze:

    teatr ma magie, ktora mnie przyciaga

  7. ewela pisze:

    Niewiele pasji przejęłam od swego męża… jedną z nich jest właśnie teatr. Jego też moja teściowa zabierała do teatru 🙂

  8. orka pisze:

    Myślę, że ta sympatia do teatru może się Adasiowi łatwo udzielić 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *