W dużym pokoju

wiszą dwa moje rysunki – portrety Johna Lennona i Georga Harrisona. Prawie jak ołtarzyk ku ich pamięci. Brakuje tylko świeczek, bo pienia na temat genialności wszystkich Beatlesów słyszę prawie codziennie. Do pokoju Adasia namalowaliśmy wspólnie serię obrazków kosmicznych. Jeden duży nad łóżkiem z rakietą i stacją badawczą, i cztery mniejsze po drugiej stronie pokoju. Jest na nich kosmonauta i księżyc i spadająca gwiazda i mgławica. W łazience powiesiłam dwa moje malunki morskie w surowych drewnianych ramkach. W kuchni dwa przedstawiające gałązki dzikiej róży. W przedpokoju dwie kompozycje z suchych liści za szkłem. W sobotę obudziłam się z myślą, że muszę pomalować szafkę na klucze. Maciek stwierdził, że malunek zepsuje jej wygląd i wyraził dezaprobatę. Zrobiłam minę skarconego misia i zrezygnowałam z pomysłu. Na jakiś czas 🙂
Wczoraj uznałam, że czas zamienić liście na bardziej wiosenną kompozycję. Potrzebuję do tego sporego kawałka sosnowej deski, który widziałam kiedyś w domu. Maciek spojrzał za narożnik, za szafę i oznajmił, że takowego nie posiada. A piwnica? – nie ustępowałam. Eeeee… nie ma, na pewno – odparł sadowiąc się w fotelu w taki sposób, że nawet jego nos, uszy i palec u nogi wyrażały ogromne zmęczenie. Ustąpiłam. Dziś nie ustąpię 🙂

Ewa
Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

12 odpowiedzi na W dużym pokoju

  1. moje-listy-do-ciebie-m pisze:

    Czyli z deską, czy bez, wiosna przyjdzie do przedpokoju na pewno 🙂

  2. ala pisze:

    Ewa, może małą galerię w domu otworzysz … wiesz, bileciki 😉 … i te sprawy 😉

  3. mauryc pisze:

    Musi być ciekawie. A Ty to zapewne masz talent artystyczny. I dobrze, że go wykorzystujesz.
    A tak trochę z innej beczki: może okażę się mało inteligentny czy spostrzegawczy, ale od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie myśl, że adewma i mozaika to ta sama osoba.

  4. e-listonosz pisze:

    I slusznie, nie ustepuj. Sosnowa deske powinien mieć wlasciwie zawsze pod reka 😉
    Z czego jeszcze będzie się skladac ta kompozycja wiosenna ?
    Ta deska sosnowa to mi jakos jesienia traci 😀

  5. mamuska-i-corcia pisze:

    Podziwiam Cię. Tak trzymaj, upiękniaj i uprzyjemniaj życie sobie i innym, to cenna umiejętność. W dzisiejszych czasach mało kto to potrafi.
    Pozdrawiam.

  6. b pisze:

    napisz jak Go dziś pogonisz:)

  7. zycie-z-nim pisze:

    dusza artystki 😉

  8. jbk pisze:

    bądź twarda, nie ustępuj 😉

  9. waryjatka pisze:

    taaa bądź twarda a nie miętka. Powiedz, że albo sosnowa deska albo poprosisz Adasia, żeby pomalował korytarz plakatówkami :>

  10. czulam-cie pisze:

    bez serca :PPP

  11. waiting pisze:

    a na jesieni znowu wrócą liście?:)

  12. mortella pisze:

    znajomy namalował mi na t-shircie Ryśka Riedla zachwycona patrze na tę koszulkę- byle gdzie jej nosić nie będę…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *