Oprócz

tradycyjnych pisanek barwionych farbkami spożywczymi, zrobiliśmy trzy nieco inne. Każde z nas miało narysować na jajku to co chce. Na moim widnieje zachód słońca nad morzem, mewy i statek. Adaś narysował cztery drzewa, które stanem swych liści wskazują na odpowiednią porę roku. Maciek zrobił dziwoląga. Jego jajko ma cztery twarze, z których każda – jak tłumaczył – patrzy w inną stronę świata.
jajka2.jpg
Tych pisanek nie zanieśliśmy do kościoła, one posłużą jutro do tradycyjnej jajkowej bitwy. W koszyczku znalazły się za to żetony do gry, które Adaś ukrył pod kawałkiem chleba. 🙂
W kościele ulokowaliśmy się w ławeczkach i gdy nadszedł odpowiedni moment poprosiłam Adasia aby zaniósł koszyczek i postawił wśród innych święconek. Adaś skierował się w stronę ogromnego stołu stojącego pośrodku kościoła i zniknął w tłumie. Po chwili wrócił z koszyczkiem. Dlaczego nie zostawiłeś go na stole – zapytałam. Bo tam nikt inny nie stawiał – odpowiedział z miną męczennika. Jak to nie, spójrz sam, przecież jest ich mnóstwo – wskazałam na stół. Gdzie? – powiedział mój syn rozglądając się wokół. Jak to gdzie, no tam – wyciągnęłam rękę z wyprostowanym paluchem. Aaaaa…tam – załapał i łaskawie poszedł powtórnie. Jak się później okazało miał zamiar postawić koszyczek na ołtarzu. A gdyby tak zrobił? 🙂

Ewa
Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

10 odpowiedzi na Oprócz

  1. mortella pisze:

    ja pamietam ze kiedyś wsadziąłm sobie zdjecie Lenona wraz z przyjaciółką.. nasze młoda serca poprostu go kochały.. wierzyłyśmy że i on moze zmartwych wstanie.. młoda naiwnośc bywa taka romantyczna..

  2. soleil pisze:

    Pomysł Adasia cudny. Ale, ale bitwa na jajka? Proszę o szczegóły.

  3. M. pisze:

    🙂
    wszystkiego dobrego na święta!

  4. missja pisze:

    fajny fajny ten Adaś 😀

  5. banalna pisze:

    wiecej szczegółów o tej bitwie:o)

  6. m-ine pisze:

    napewno ksiadz by sie ucieszyl ze ktos o nim pomyslal ale co by opowiedzialy stare dewoty moglo by dojsc do linczu 🙂

  7. ala pisze:

    W kościele, do którego chodzę nie ma stołu na koszyczki. Wszyscy trzymają je w rękach a ksiądz śmiga i kropidłem zlewa głowy nie pokarmy.

  8. abyssalangel pisze:

    Kochany ten Twój Adaś … I sliczne pisanki…Ja niestety nie miałąm w tym roku weny 🙂

  9. golden pisze:

    ale jaja ;o)))

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *