Dzieci

otrzymały od pani karteczki, na których każde z nich miało wskazać 2 osoby z klasy.
Ktoś rzucił hasło – Kacper, bo umie się wydrzeć gdy potrzeba !!! Jednak nie to wydało się większości dzieciakom najważniejsze, bo najwięcej głosów w klasie otrzymał mój, generalnie spokojny Adaś – aż 19, a jego ulubiony kolega Damian – 16. W ten sposób obaj zostali wytypowani na kandydatów w wyborach do samorządu uczniowskiego. Oczywiście pani zapytała ich o zgodę i ochotę do wzięcia udziału w tych wyborach. Ponieważ obaj nie mieli nic przeciwko, dostali do wypełnienia ankiety, w których jednym z zadań było dokończenie zdania: Jako członek samorządu szkolnego chcę… Adaś napisał: chcę zwiększyć cenę każdego produktu w sklepiku szkolnym o 5 groszy, dzięki czemu szkoła zdobyłaby dodatkowe pieniądze na cele charytatywne oraz na potrzeby szkolne.
Zaskoczył mnie tym pomysłem. Wyliczał cierpliwie jakie to mogłyby być OGROMNE pieniądze. Bo wiesz – mówił – jeśli jednego dnia sto osób kupi cokolwiek to już będzie 500 groszy czyli 5 zł, razy 30 dni to już 150 zł…i tak co miesiąc…można np. odnowić boisko szkolne :))) No tak, to o to ci chodzi najbardziej – śmiałam się.
Napisał to, co chciał napisać. I bardzo dobrze.
Dostrzegam w nim żyłkę do interesów. 🙂 Tylko jak na ten pomysł zareagują wyborcy…albo nauczyciele? 🙂

Ewa
Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

15 odpowiedzi na Dzieci

  1. mam-a--oskara pisze:

    w sumie w tej chwili to nie ważne jak myślą nauczyciele… najwazniejsze ze pociecha myśli i to jak!….
    w swoją drogą ktos musiałby pilnować tych 5-ciu groszy… znając życie każdy by chciał wrzucic swoje ‚trzy”… a jak juz by interes rozkwitł… to dorośli dopiero kombinują… a może dzis sceptyczna jestem ;->
    🙂

  2. missja pisze:

    wykonanie – wykonaniem, ale pomysł niesamowity !

  3. ala pisze:

    Myślę, że jak tylko się dostanie do samorządu będzie częściej zaskakiwał trafnymi pomysłami.

  4. Banan pisze:

    nie no Adaś – załamka 🙂
    nie doś że ceny rosną wszędzie to i Ty chcesz zrujnować budżety biednych dzieciaków. W jakiej Ty jestes opcji politycznej ?
    a pomyslałeś o inflacji ?
    spadnie Ci sprzedaż :-))) w tym sklepiku.
    :-)))

  5. banalna pisze:

    noo:)))
    Młody ma łeb! 🙂

  6. orka pisze:

    Jedno jest pewne… Adaś jest przedsiębiorczy 🙂

  7. pepegi pisze:

    hmm ewentualnie można by powalczyć o obniżenie kosztów własnych przez znalezienie tańszych dostawców… wiem, łatwo powiedzieć 😉
    ale postawa zadziwiająca. jakiekolwiek moje gospodarowanie sensowne zaczęło się w wieku późniejszym mocno.

  8. avangarda28 pisze:

    to naprawde imponujace!

  9. zycie-z-nim pisze:

    masz genialnego syna 🙂

  10. e-listonosz pisze:

    Najwazniejsze jest ze:
    – mlody ma pomysly
    – ty mu pomyslow nie gasisz swoimi
    Oby tylko inni byli tak madrzy jak wy :))

  11. golden pisze:

    pomysłowy Adaś ;o)))

    ps. też oglądaliśmy Forresta – we czwórkę ;o)))

  12. gudrun pisze:

    moja córka też ma kandydować do samorządu….

  13. nie-kobieta pisze:

    Świetny pomysł!!;)

  14. Banan pisze:

    taaaa, proponuje Adasia wyciągnać na ołtarze – już za życia

  15. abyssalangel pisze:

    U mnei w sklepiku pączki są po 70 groszy to zdzierstwo więc te 5 nie zrobiłoby mi wiekszej różnicy 🙂 Mądre dziecko masz 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *