Ostatni

żałosny jęk Maćkowych kapci….

maj37%20-%20kapcie.jpg

Ewa
Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

11 odpowiedzi na Ostatni

  1. soleil pisze:

    Żałosny jęk soleil.

  2. ala pisze:

    mam takie jedne, które zipią ostatkiem sił, ale nie wyrzucam, a niech tam … palce już na ziemi a ja nadal w nich … 😉
    lubię jak wklejasz fotki 🙂

  3. jbk pisze:

    poproś babcię, żeby zrobiła nowe na szydełku 😉

  4. M. pisze:

    niedobra Ty!!! kup mu nowe! 😉

  5. missja pisze:

    co do uczucia dwóch zakochanych? Hmm… nie wnikam jak wyglądają, ważne, że się kochaja bo to piekne.

    W tych kapciach chodzi połowa Polski, ja sama kilka par przechodziłam, ale niestety każde konczyly w dokladnie taki sam „Adasiowy” sposob. Powiem Ci ze ja rozwazylam zakup troche lepsiejszych i od tego czasu (rok) je mam.

  6. orka pisze:

    Wyglądają jakby ze sobą rozmawiały :))

  7. grindcore pisze:

    one krzyczą!!! niedobra mama, kupić szybko nowe dla synka 😛

  8. zycie-z-nim pisze:

    hihihi

  9. golden pisze:

    ;o)))
    niezłe kapcie

  10. banalna pisze:

    a mnie sie TE kapcie niewyświetlaja :(((((((((((((((
    buuuuu

  11. waiting pisze:

    ale odlot… czemu nie dbasz o męża?:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *