A w brzuchu Ani

ostanie odliczanie. Termin na 14 czerwca.
Ania czuje się świetnie. Dużo spaceruje, a ostatnio cały czas je. Tak jakby organizm szykował się do wzmożonego wysiłku, gromadził energię. Patrzę na jej brzuch i wiem, że dałabym dużo aby też mieć taki. Będę ciocią Oli albo Olka 🙂 Jestem jedyną siostrą Ani, może zostaną chrzestną przy okazji. 🙂
Staram się zostać mamą po raz drugi, ale mój organizm głupieje jak nigdy. Niczego mi nie ułatwia. Czuję, że problem tkwi w psychice raczej. Za bardzo chcę. Ale nie odpuszczę. Jeszcze nie.

A oto on – brzuch jak dzwon 🙂
Puk, puk maluchu.

maj99brzuch.jpg

Ewa
Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

8 odpowiedzi na A w brzuchu Ani

  1. orka pisze:

    Śliczny brzusio… Kobiety w ciąży wyglądają przepięknie… I zawsze tak jakoś ciepło na nie spoglądam; Taki widok rozczula… .
    Jeśli chodzi o Ciebie Ewo, jestem przekonana, że kiedyś tu wejdę i przeczytam, że Ty też takiego pięknego brzucha „jak dzwon” wkrótce się spodziewasz 🙂

  2. jbk pisze:

    przyjdzie pora i na Twój brzuch znowu…. 🙂

  3. sannyah pisze:

    oj.. 🙂 sliczny jest. cudowny… mmmm…
    a Tobie tez sie uda, ejstem tego pewna. Bo gdy czegos bardzo chcemy caly swiat pomaga nam to osiągnąć.

  4. missja pisze:

    i Ciebie i mnie to kiedyś spotka !

  5. banalna pisze:

    mnie juz nie ciagnie do takiego brzucha
    -juz nie
    Ale Tobie Ewo spełnia marzen:))))))))))

  6. ava pisze:

    uuu, to juz niedlugo

  7. mamuska-i-corcia pisze:

    zycze ci spelnienia i to jak najszybciej. Bede trzymac kciuki. Powodzenia.

  8. waryjatka pisze:

    no i co? no i co? no i miałaś brzucha z Kasią, A WIDZIIIIIISZ? 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *