Sobotnie spotkanie z Harrym

było całkiem udane mimo tego, że zaowocowało nienaturalnym spłaszczeniem pupy i bólem na wysokości szyi. Mieliśmy dobre miejsca, bo ani ja, ani Adaś, nie musieliśmy kombinować aby widzieć cały ekran. Na początku byłam trochę znużona, może musiałam po prostu przyzwyczaić się do decybeli, szumu i ogólnie do warunków kinowych. Najmilej mi było obserwować Adasia gdy wpatrywał się w ekran i reagował na wszystko co działo się w filmie 🙂 W rzędzie przed nami jakiś małolat próbował chwalić się swoją znajomością fabuły i zaczął wyprzedzać fakty opowiadając koleżance, że za chwilę to wejdzie ten, potem tamten, a później wydarzy się to i owo. Na szczęście został skarcony przez inne dzieci i nie musiałam ingerować osobiście 🙂 Niestety za nami, dwie chudziutkie przyjaciółki z kitkami, „szeptały” między sobą rozbawione albo przerażone – na zmianę. Uciszyłam je naprawdę delikatnie, ale skutecznie.
Urośli młodzi aktorzy. Harry nabrał masy, Ron go przerósł, a Hermiona ma cycki. A ten niesympatyczny blondas to dopiero wystrzelił w górę. Fajna rola Emmy Thompson – nie poznałam jej w pierwszej chwili pod ogromną peruką i zza okularów musztardówek. Dużo ciepłych emocji wywołał we mnie dobroduszny David Thewlis którego dobrze pamiętam z „Całkowitego zaćmienia”. Sporo fajnych efektów, przerażających stworów i dziwnych wydarzeń.
Chciałam spędzić czas z Adasiem, chciałam się pośmiać i pobać, chciałam uciec w świat bajek. I tak się stało. Nie potrzebowałam więcej.

Ewa
Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

8 odpowiedzi na Sobotnie spotkanie z Harrym

  1. jbk pisze:

    najlepsza ze wszystkich części, jak na razie 🙂

  2. ala pisze:

    mnie w filmach dla dzieci ostatnio przeraża hałas i mocne sceny …

  3. banalna pisze:

    lubie kino,ale wkurzaja mnie dorośli ,którzy głośno jedza ..:)
    /czytaj: mlaskają;p/

  4. avangarda28 pisze:

    w kinie najgorsza jest wlasnie splaszczona pupa-definitywnie;D

  5. gnusiek pisze:

    a mnie sie ni epodobal… Niech zyje Kubus Puchatek!!!!

  6. sannyah pisze:

    a ja tez bylam!! i jestem naparwde mile rozczarowana…

  7. M. pisze:

    wolę bajki dla dorosłych;) polecam Shreka 2, trzyma poziom!

  8. orka pisze:

    Na tej cześci Harrego jeszcze nie byłam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *