Wchodzę do domu,

a Adaś rozentuzjazmowany krzyczy – Chodź porozmawiasz z nim, właśnie się uaktywnił na gg! (chodzi o chłopaka, który sprzedaje na allegro grę komputerową – wyjątkową jak zapewnia Adaś). Zaraz – odpowiadam – Tylko się przebiorę.
Uwalniam się z pancerza ściągając spódnicę, bluzkę, stanik i właśnie wtedy zagląda do mnie zniecierpliwiony Adaś. Nie zwracając uwagi na moje gołe piersi mówi – No chodź, szybko, bo sobie pójdzie! Nie widzisz że się ubieram? – pytam. Nie musisz, możesz przecież porozmawiać z nim nago – słyszę w odpowiedzi.

Ewa
Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

11 odpowiedzi na Wchodzę do domu,

  1. orka pisze:

    :))
    Co tam ubrania… Przecież tu o grę komputerową się rozchodziło :))

  2. sannyah pisze:

    no właśnie, gra najważniejsza 😛

  3. mamuska-i-corcia pisze:

    jasne, mozna nago, stroj nie wazny – wazny efekt koncowy:)

  4. banalna pisze:

    cycki nie wazne !
    wazna gra:)))))))))))))))

  5. kasik30 pisze:

    Własciwie to… całkiem słusznie zauważył:))

  6. ava pisze:

    bez obciachu!;)

  7. gudrun pisze:

    Ale mu musiało zależeć!

  8. Sarahh pisze:

    dobre!!!
    jak by byla kamerka netowa to moze gra bylaby za darmo… 😉

  9. mortella pisze:

    mężczyźni odsamego początku są praktyczni i konkretni 🙂

  10. e-listonosz pisze:

    Ze się do rozmowy na gg rozbierasz, to się nawet az tak bardzo nie dziwie, czasem bywa goraco 😉 Ale żeby przy synu i to pod pretekstem niby jakiejs gry ? Wstyd !!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *