Turniej Poezji Śpiewanej

Już trzynasty w naszym mieście, a chyba czwarty, na którego Koncercie Galowym byliśmy i my. Znowu na balkonie w pierwszym rzędzie. Mogłam opierając ręce na ściance wystawiać nos poza balustradę, albo podpierając głowę na rękach widzieć dokładniej to, co działo się na scenie. A jak zwykle w trakcie tych corocznych spotkań królowała poezja i muzyka w wykonaniu młodych artystów. Średnią wieku zawyżał (jak sam to zauważył) prowadzący koncert – Andrzej Poniedzielski. Jego styl znacznie różni się od radosnej konferansjerki Bałtroczyka, który bawił nas na ostatnim koncercie. Ale ten specyficzny, smutny sposób zapowiadania też ma swój urok.
Najfajniejszy na koncertach jest element zaskoczenia wywołany barwą głosu wykonawców. Bardzo często głos jakby nie pasuje do postury młodego artysty. I tak np. tym razem, mała blondyneczka z gitarą, po której spodziewałam się piskliwego głosiku dysponowała całkiem mocną, głęboką barwą. A grubaska o nalanych bokach zajeżdżała w bardzo trudnej piosence niczym Janis Joplin. Podobał mi się sepleniący nieco młodzieniec o niesfornej fryzurze typu – właśnie wstałem. Ale wygrał chłopak o nisko brzmiącym głosie śpiewający bardzo pewnie i bez wysiłku – nie będący jednak moim faworytem.
Jak zwykle poczułam się uduchowiona i lepsza z tego tylko powodu, że mogłam uczestniczyć w tym koncercie. Gościem specjalnym była tym razem Hanna Banaszak. Wyglądała ślicznie w czarnym komplecie, tak kobieco i subtelnie. A głos…ho ho…ma niesamowite możliwości. Nie znudziła mnie jak się na początku jej występu obawiałam, ale za rok wolałabym kogoś w typie Kasi Groniec 🙂

Ewa
Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

9 odpowiedzi na Turniej Poezji Śpiewanej

  1. paulusia89 pisze:

    Więc tak…
    hmmm
    jest taka sprawa
    która wymaga od Ciebie wysiłku to może bardzo boleć…
    bo tak moja kofana koleżaneczka Kasia wyjechała do Grecjiiiiiiii i normalnie nikt jej notki nie chce komentować!!! ja nie wiem co oni sobie myślą!!
    więc z taką wielgachną prośbą zgłaszam się do ciebie
    żebyś jej tak komentarzyka wpisał/wpisała pod ostatnią noteczką bo:
    będzie miała wielgachną niespodziankę!
    i będzie jej miło
    a i jak będziesz dawał/ dawała tego komentarzyka uwarzaj bo klawiatura ma zęby i gryzie!!
    więc jęśli będziesz chciała dać komentarzyka to tu masz adres:

    kotalka.blog.pl

    z góry Ci bardzo dziękuje :***

    ciao bejbe

  2. zycie (po.).. pisze:

    brakuje mi ostatnio takiego uduchowienia >>>.:)
    pozdrawiam 🙂

  3. ala pisze:

    wiesz, zazdroszczę ci tych wszystkich doznań, które omijają moje miasto

  4. avangarda28 pisze:

    a w Krakowie impreza na imprezie- nie wiadomo gdzie isc, wszystko interesujace. chyba sie sklonuje , jak slowo daje.

  5. waiting pisze:

    sympatyczny czas.. z refleksyjną nutką… mmm:)

  6. Banan pisze:

    I wszystko o miłości, szczęściu, prawdzie – a każda piosenka dla każdej z osób…

  7. gnusio pisze:

    Ciekawe jak brzmi do mojego gnusialskiego wygladu moj operetkowy glos…. 😉

  8. sannyah pisze:

    widze ze i u Ciebie muzycznie bylo.. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *