Zgadnij,

którą część mojego ciała lubię najbardziej? – zapytał Adaś. Nogi – odpowiedziałam, myśląc o ich znaczeniu w trakcie każdego meczu. Tak, ale którą? – dopytywał. Prawą – powiedziałam wnioskując, że jako praworęczny z prawej nogi korzysta swobodniej. A wiesz za co tak ją lubię ? Powiedz – zachęciłam. Bo prawa ofiarowała mi 350 zł. – roześmiał się młodociany materialista.

Właśnie parę dni temu otrzymaliśmy przekaz na tę kwotę, z tytułu zwichnięcia nogi w lutym. Dosyć długo to trwało, ale pieniądze zostały nam przyznane. A właściwie Adasiowi, bo aż 200 zł powędrowało do jego portfela. Reszta to moje koszty czasu przeznaczonego na wizyty u ubezpieczyciela i lekarza. 🙂 Przydały się akurat na nową serię leków. Ech….

Ewa
Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

10 odpowiedzi na Zgadnij,

  1. ala pisze:

    własnie sobie przyponiałam, że dawno temu za mój pękniety łokieć PZU wypłaciło na ręce mojej mamy pewną kwotę, za którą kupiła mi buty w RADOSKÓRZE…
    ech….

  2. sannyah pisze:

    😉 w sumie niezly sposob na … wakacje? 😉

  3. missja pisze:

    lubie Twojego Adasia

  4. banalna pisze:

    zawsze to jakas kwota:)

  5. orka pisze:

    A to przedsiębiorcza noga :)))

  6. zycie-z-nim pisze:

    ciekawe ile ja dostane za moją chorą kostke

  7. waiting pisze:

    to ja też chcę taką nogę;)

  8. e-listonosz pisze:

    Czasem az zal, ze nie ma się wiecej nog. Można by zyc z ich zwichania… zwichowania… Zwichnieciowywania ? No dobra, ja tam wole inna czesc mojego ciala. Tak, glowe. To wlasnie ona dala mi najwiecej pieniedzy 😀
    Zaraz tam materialista… To nie ja zaczalem ;P
    Adas w zyciu nie zginie 😉

  9. s-s pisze:

    ha! niech wie co Mu się należy;)

  10. waryjatka pisze:

    a mi łachudry kiedyś tylko 80 zapłacili :/ a może też sobie protoplaści przywłaszyczyli… hmm..

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *