Ostatnio

na podwórku wojna. Chłopcy zamiast grać w piłkę, urządzają podchody połączone ze strzelaninami. Adaś ogląda pistolety w sklepach porównując je z tymi, które sam posiada, i z tymi, którymi szpanują koledzy. To normalne, że koledzy mają lepsze. Jak może być inaczej.
W sobotę wpadł na pomysł zakupu nowej broni na kulki. Zjadł śniadanie, ubrał się, zabrał kieszonkowe i poszedł w celu wcześniej określonym. Wrócił z nowym nabytkiem – srebrnym, sporym pistoletem wyposażonym w woreczek czerwonych kulek. Załadował magazynek, spróbował nacisnąć spust…i nic. Obejrzeliśmy pistolet i my. Maciek obracał go w dłoniach, ja próbowałam wcisnąć kulki przez lufę. Pozostała reklamacja. Maciek zwlókł się z łóżka niechętnie i powędrował z Adasiem do sklepu, aby swoją obecnością nie pozwolić sprzedawczyni na zlekceważenie małego klienta. Wrócili obaj po chwili z tym samym pistoletem. Pani spojrzała podobno na Maćka z litością, odciągnęła zamek i załadowała pistolet. Bo zabawkowy pistolet działa zupełnie tak jak prawdziwy, a Maciek – oficer, który z bronią ma naturalny kontakt – tego się nie domyślił. Wpadka na 102 !!! 🙂

Ewa
Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

10 odpowiedzi na Ostatnio

  1. orka pisze:

    No ładnie :)))

  2. jatko pisze:

    Tak to bywa. Trochę techniki i człowiek się gubi.

  3. thernity pisze:

    to się uśmiałam:-DDDD
    oficer….

  4. jbk pisze:

    musiało mu być głupio 😉

  5. banalna pisze:

    hehe a ciekawe jak Maciek to skomentował?:)

  6. mortella pisze:

    a może był jeszcze zbyt zaspany żeby myśleć. Swoją drogąuważam że te pistolety na kulki to straszny szajs i mało pedagogiczna zabawka;)

  7. t. pisze:

    hahahahahaha, najprostsze rozwiązania, zawsze najbardziej zaskakują 😀

  8. ikea pisze:

    ojj wpadka hihi

  9. sannyah pisze:

    🙂 silna kobieta :P:P

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *