Becia upiekła

pyszne ciasta: marmurkowe łączone z sernikiem, a do tego murzynek w białej polewie. Dojrzałam ją z blachą jeszcze na parkingu przed zakładem. Na imieniny w pracy do kogokolwiek chodzimy razem z koleżanką i z reguły nie dajemy pieniędzy. Tym razem na prezent wykorzystałam pomarańczę ( z ciężkim bólem serca bo ostatnio lubie cytrusy :)), a koleżanka jak zwykle zaakceptowała pomysł. Oto moja pomarańcza.

beci%20imieniny2.jpg

– A dlaczego ona ma wytknięty język? – zapytała wiecznie węsząca podstęp Becia
– Żeby było weselej po prostu.

A pierwszą oceną Adasia w czwartej klasie jest… 5- !!! Zgłosił się sam, aby opowiedzieć o tym, jak spędził wakacje. Dobry początek.

Ewa
Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

9 odpowiedzi na Becia upiekła

  1. banalna pisze:

    sie tez pochale ,a co!?:))
    moj młody przyniósł 5 z majcy:)) toż to sukces:)))

  2. orka pisze:

    Becia to faktycznie podejrzliwa jednostka :))

    Dobry pomysł na prezent… To jest to 🙂

  3. Sannyah pisze:

    coz za duma z Ciebie blyszczy! 😀

  4. thernity pisze:

    wytknięty język to trochę jak na przekór wszsytkiemu;-)

  5. skaf_ pisze:

    Opowieść o wakacjach zasługuje na piątkę jak nic:)

  6. pepegi pisze:

    wbrew pozorom nie taki prosty temat, bo nie da się podpowiadać i z żadnej ksiażki czy ściągi czegoś wykuć, trzeba własnymi słowami o własnym życiu, jak jakiś hemingway…

  7. golden pisze:

    uśmiechnięta pomarańcza dobrze działa na wzrok ;o)))

    pozdrawiam i oby Adaś zawsze przynosił same pozytywne oceny

  8. ikea pisze:

    niezły początek

  9. ala pisze:

    Spontaniczne prezenty są rewelacyjne – chyba, że ktoś oczekuje napradę jakiegoś konkretnego (mikrofala, pierścionek z brylantem ..:P)
    A ocena dla Adasia wcale mnie nie dziwi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *