Nie cierpi seriali.

Jeśli natrafię na któryś w trakcie twórczej zabawy pilotem, stęka niezadowolony, a jego zdegustowanie wzrasta gdy tylko na jakimś tego typu filmie się zatrzymam. Dobrze, że mamy dwa telewizory, ale zdarza się, że i to za mało gdy do akcji wkracza Adaś. Maciek nigdy nie odpuści sobie kilku słów krytyki pod adresem któregokolwiek serialu. Przecież w życiu nigdy nie jest tak jak w tym głupim filmie – powtarza – Jak ty możesz na to patrzeć??? – dodaje.
Nie jestem zwolenniczką seriali. Oglądam z przypadku niektóre odcinki. Nie znoszę wenezuelskich tasiemców i amerykańskich niekończących się opowieści. Generalnie polskie seriale też mnie śmieszą albo drażnią. Jednak do jednego, jedynego się przyznaję. Lubię „Pensjonat pod różą” i cieszę się, że wznowiono go we wrześniu.
To bolesna dla Maćka prawda. Cóż, jestem tylko kobietą. 🙂

Ewa
Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

17 odpowiedzi na Nie cierpi seriali.

  1. banalna pisze:

    nie ogladam zadnego z polskich seriali…nie mam czasu
    był tylko jeden wyjatek jak karmiłam piersia Mała -to z musu ogladałam co leciało w tv :))))

  2. marudny pisze:

    pensjonat też oglądam
    a mój ślubny który też nie przepada za serialami siedząc zazwyczaj przy kompie przez ramię spogląda i sledzi akcję
    to jedyny serial jaki oglądamy – no chyba że zaliczę do tego Toonami które wstyd się przyznac uwielbiam ;o)))

  3. skaf_ pisze:

    Ja oglądałam”Alo Alo” i czarodziejkę z księżyca,ale nie wiem czy się liczy:)

  4. orka pisze:

    Skąd ja to znam… 🙂

    Miłe to wczorajsze „powodzenia” 🙂

  5. Sannyah pisze:

    ja tez ogladam od przypadku do przypadku… na tapecie „na wspolnej”

  6. jbk pisze:

    niestety nie mogę nic powiedzieć, bo nie oglądam wcale telewizji…. książki są lepsze.

  7. kronikarz pisze:

    Ja przyznaję się bez bicia…
    Uwielbiam „M jak miłość” 🙂

  8. Smyrth pisze:

    A dlaczego sądzisz, że to jest napisane dla kogoś?

  9. mamuska-i-corcia pisze:

    a ja ogladam „na dobre i zle” z sentymentu do lekarzy.
    moja nie zyjaca juz mama, ktora byla mi bardzo bliska byla wspanialym lekarzem. sentyment pozostal i pozostanie na zawsze bez wzgledu na to co mnie spotka i co sie o nich mowi.

  10. Smyrth pisze:

    a przeczytałaś do końca?

  11. ukryta pisze:

    A W to wczoraj przyszedł zerknąć co słychać w M jak miłość po wakacjach! 🙂

  12. kasik30 pisze:

    „M jak miłość” bo się „wciągnęłam” oglądając z nudów wszystkie powtórki w wakacje i teraz będę oglądać na bieżąco… I „Na dobre i na złe”…:))

  13. ikea pisze:

    ostatnio najwięcej zabawy mam oglądając Złotopolskich, zresztą cała rodzina siedzi i sie śmieje
    a co do seriali to nie mam nic przeciwko jeśli to nie jest maniakalne

  14. M. pisze:

    eech, głupio zakładać, że wszystkie seriale są do chrzanu… a „Przystanek Alaska”, pamiętacie? a „Miasteczko Twin Peaks”?, uwielbiałam też „Ally MacBeal” i wspomniane „Alo alo” (jakkolwiek się to pisze;))i ma się rozumieć „Przyjaciół”!
    wyszło na to, że jestem maniaczką…:)
    szkoda tylko, że to zajmuje zdecydowanie za wiele czasu

  15. asiula pisze:

    ja na pensjonat tez lookam od czsu do czasu 🙂

  16. ala pisze:

    ja jestem wielką fanką seriali, ale nie tych współczesnych …
    zawsze pochłania mnie dom, odbicia, 07 złoś się i jeszcze wiele innych …:P

  17. waiting pisze:

    podpisuję się pod zdaniem M.:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *