Mój prywatny facet

w wieku chrystusowym, dostrzega zmiany w swoim wyglądzie. Przeglądając się w lustrze lub oglądając zdjęcia stęka – ale się zmieniłem, widać już na mojej twarzy upływ czasu itd. Ale nie czuję się jak trzydziestolatek – dodaje po chwili. Facet taki bywa leniwy i obrzydliwy. Smrodliwy i bez zahamowań. Lubi programy informacyjne nade wszystko i toleruje brak zainteresowania nimi swojej partnerki. Długo trzeba go namawiać do zrobienia czegoś w domu, ale jak zrobi to dobrze. Nie lubi garniturów. Mógłby chodzić cały czas w poszarpanych dżinsach. Jest oddany rodzinie. Bywa męczący, marudny ale też ciepły i misiowaty. Nie umie gotować. Panuje nad domowym budżetem. Ten facet niby wie na czym stoi, ale tak naprawdę czasem nic nie rozumie. Potrzebuje miłości i podobno usycha gdy mnie dłużej nie widzi.

Na 33- cie urodziny dostał ode mnie czarny, skórzany portfel, a od Adasia – abstrakcyjną laurkę. Zrobiłam małe przyjęcie dla najbliższych serwując bombkę kaloryczną w postaci ciasta i lodów z bitą śmietaną. I na kolację też znalazło się coś do przekąszenia. Wspominki rodziców, gaworzenie Olka, nalewka od mamy, orzechy laskowe, prezenty, śmiech – sobota.

A w niedzielę park. Mało tych kasztanów na ziemi. Ale za to na drzewach, wysoko…

wrzesien%2042.jpg

Ewa
Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

10 odpowiedzi na Mój prywatny facet

  1. banalna pisze:

    taaa ,ten rocznik ..czasem lubi pomarudzić 🙂

  2. nielot pisze:

    Gratuluję i nie po chrześcijańsku zazdroszczę. Zwłaszcza tego usychania bez Ciebie. ;-/

  3. pepegi pisze:

    nie pozwól, by przeszedł pod kuratelę jakiegoś kolektywu 😉 nacjonalizacje itp 😉

  4. asiula pisze:

    Najważniejsze z tego wszystkiego jest to ,że jest właśnie Twój, a nie nikogo innego:)
    I bardzo prawidłowo, że tak za Toba usycha:)

  5. sarahh pisze:

    a moze najwazniejsze jest to, ze ten facet po prostu przy Tobie jest… ?

  6. thernity pisze:

    a ja odnośnie kasztanów- też byłam wczoraj w parku. Ale tylko kilka znalazłam większość ciągle na drzewach:-)

  7. mały pisze:

    Również nie potrafie gotować, ale za to gdybym mógł, to codziennie chodziłbym w garniturze

  8. ala pisze:

    słychać ciepło w tej opowieści
    złóż ode mnie Maćkowi najlepsze życzenia (szczególnie za niechęć do garniturów) 😛

  9. orka pisze:

    Fajni Ci faceci po 30-stce :-)… .

    W tym roku przyniosłam do domu tylko jednego kasztana… i to niedojrzałego na dodatek.

  10. Banan pisze:

    a ja 2.X – 34 – lata …hmmm … ehhh…brak słów.

    a kasztany …coś późno tam u Was 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *