Szkolił się Maciek.

A jak to często bywa, szkolenie, poza celem czysto informacyjnym, realizowało cel integracyjno – wypoczynkowy. Panowie i jedna pani wygrzewali się na słońcu nie stroniąc od orzeźwiających napojów. Uczestnicy szkolenia trafili na wspaniałą, nie jesienną pogodę, więc szkoda aby taka dobroczynność aury nie została doceniona.
Ośrodek nad Zalewem Koronowskim znam i ja. Tam wybraliśmy się pierwszy raz jako para. Zamierzaliśmy nocować w namiocie rozbitym przy ogrodzeniu Ośrodka. Niestety, po pierwszej nocy, mrówki i strażnik wykurzyli nas stamtąd skutecznie. W ośrodku przebywali w tym samym czasie, rodzice Maćka z jego siostrą. Zajmowali pokój trzyosobowy. Przygarnęli nas do siebie oddając do użytku jedno łóżko. Do tej pory nie rozumiem ich bardzo tolerancyjnego postępowania. 🙂 Oni w trójkę na 2 łóżkach, a Maciek z obcą w końcu dziewczyną, w tym samym pokoju, na 3 łóżku. Znali mnie wcześniej, wiedzieli, że możemy przyjechać, ale taki stosunek do całej sytuacji mógłby zaskoczyć bardziej konserwatywnych. Spędziliśmy w Ośrodku wspaniały tydzień. Lasy, jagody, spacery, pieszczoty, wycieczki rowerowe, piękna pogoda i świetliki wieczorami. Podobno, tradycyjnie, obraziłam się na Maćka bez powodu w trakcie pobytu. Nie pamiętam. 🙂

Kilka zdjęć okolic Ośrodka. Tak szkolił się Maciek. 🙂

Domek dla wędkarzy.
Img_0008-Zacisze.jpg

Wieczorny widok z pomostu
Img_0026-Zacisze.jpg

Dzienny widok na Zalew – mój faworyt wśród całej serii zdjęć
Img_0045-Zacisze.jpg

I nowy kolega Maćka – najprawdopodobniej abstynent
Img_006-Zacisze.jpg

Ewa
Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

15 odpowiedzi na Szkolił się Maciek.

  1. orka pisze:

    Przepiękna okolica… .
    Rozmarzyłam się 🙂

  2. Banan pisze:

    tak, przepiękna, tylko że ja widzę tylko białe plamy – zdjęć nie ma ! 🙂

  3. gnusiek pisze:

    jaki ladne miejsce.. nastrojowe… az sie chce…

  4. nielot pisze:

    A kolega jaki sympatyczny!

  5. skaf_ pisze:

    Zawsze Rafałowi wypominam,że nie bierze mnie na szkolenia:D

  6. mały pisze:

    Szkolenie? W takim miejscu? NO, no, tylko pozazdrościć

  7. thernity pisze:

    mój faworyt to też „dzienny widok na Zalew”:-))

  8. majeczkowa-kraina pisze:

    … piękne zdjęcia, a kolega rzeczywiście abstynent ;-)))

  9. asiula pisze:

    Tolerancyjni rodzice to jeszcze nic. Ja kilka lat temu zaskoczyłam sie tolerancyjnością swoich dziadków. Przyjechalismy z R. do nich do sanatorium w odwiedziny, a babcia połozyła nas razem i to na dodatek w osobnym pokoju. Bylismy nieźle zaskoczeni i jakoś tak głupio sie czuliśmy…

  10. M. pisze:

    a moim faworytem jest zdecydownie numer 1, ładne zdjęcie

  11. ikea pisze:

    ładne miejsce

  12. ala pisze:

    jako stała bywalczyni szkoleń wiem, że czasem na miejsce w ogóle nie zwraca się uwagi …choćby było najpiekniejsze
    co innego gdy wspomnienia przenikają 🙂

  13. banalna pisze:

    Mnie zdecydowanie podoba sie domek dla wekarzy:)

  14. sannyah pisze:

    a takiej okolicy to ja tez bym sie mogla szkolic 😛

  15. mortella pisze:

    faktycznie ładne miejsce, co do rodziców potrafią czasem zaskoczyć.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *