Obrzydliwa

jest samotność, którą sobie funduję.
Albo się porzygam jawnie, albo stracę smak i nawet tego nie zauważę.

Ewa
Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

9 odpowiedzi na „Obrzydliwa

  1. gudrun pisze:

    Wydaje się że rozumiem metaforę:(

  2. sannyah pisze:

    i tak zle i tak niedobrze

  3. golden pisze:

    nie daj się samotności…

  4. hey-mama pisze:

    Samotność jest okrutna, najgorsza jednak jest samotność we dwoje.

  5. ukryta pisze:

    Podobnie jak gudrun – zdaje się, że rozumiem…

  6. mortella pisze:

    ja też bywałam ostatnio obżydliwa, lepiej już??

  7. ikea pisze:

    samotność ??

  8. orka pisze:

    Różne są rodzaje samotności… . Samotność zawsze ma tam jakieś plusy… choć ewidentnie przygniecione minusami. Dla mnie takim plusem jest to, że zaczynam patrzeć na coś z innej, nowej perspektywy, dochodzę do różnych cennych wniosków, na które jestem ślepa, gdy nie czuję się samotna.
    Najczęściej poczucie osamotnienia jest jednak subiektywne. Tak czy tak to częste zjawisko… Nie w tej, to w innej dziedzinie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *