To nie był tylko recital,

to było przedstawienie z piosenką. Michał Bajor zaprezentował piosenki z nowej płyty w nieco odmienny niż dotychczas widziałam sposób. Utwory, które przedstawił w teatrze, wplecione zostały w różne historie z życia aktora. Spektakl, bo tak nazwałabym to wydarzenie, obfitował w żartobliwe sytuacje. Bajor znajdował się w lesie w zepsutym samochodzie, w windzie, w której dopadła go żądna informacji dziennikarka, na ulicy, w domu przy winie, w taksówce której kierowca wyskoczył na papierosa. W różnych miejscach. I cały czas dzwonił jego telefon, przez który rozmawiał ze znajomymi. Głosów użyczyli między innymi: Krystyna Janda (pytająca wciąż o glazurę, remonty i odliczenia), Piotr Bajor (informujący brata o braku zainteresowania biletami na kolejny występ) Joanna Pacuła ( jako namolna Bogna) czy współpracujący z artystą – Andrzej Strzelecki i Marcin Sosnowski. Było zabawnie i 1,5 godziny minęło niepostrzeżenie. Po wyjściu z teatru Maciek pierwszy zagaił rozmowę ! 🙂 I sam stwierdził, że to co zobaczył podobało mu się mimo tego, że Bajora nie lubi. To chyba koniec świata 🙂

Ewa
Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

8 odpowiedzi na To nie był tylko recital,

  1. ala pisze:

    Bajora często … ale nigdy na żywo ..;-) chciałabym tylko okazji brak

  2. orka pisze:

    Lubię Bajora a jeśli było ciekawie nawet dla kogoś, kto za nim nie przepada… to mogę tylko Wam pozazdrościć 🙂

  3. missja pisze:

    Ewciu, mieszkam z chopsiupem 🙂

  4. b pisze:

    jeszcze doczekasz chwili ,ze to Maciek bedzie organizowal wyjscia do teatru:o)

  5. ikea pisze:

    ja jednak bajora nie lubie

  6. pepegi pisze:

    hmm vibrato iritato, ale wyobraźnia niezła… lubię teksty niektóre z jego repertuaru, a to co piszesz, każe mi sprawdzić, czy kroi się jakiś występ w chorzowskiej „rozrywce”, gdzie dosć często koncertuje, moja kuzynka nie przepuściła mu ani razu 😉

  7. z-nim pisze:

    A może nie koniec świata tyllo początek nowej epoki???

  8. Addie pisze:

    Hmm… W takim razie to musi byc naprawde dobry spektakl. Ja mam ochote pojsc na „Romeo i Julie” w nowej wersji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *