Po kolacji

drugiego dnia Świąt, mój teść wprowadzał Adasia w arkana sztuki totolotkowej. Co prawda sam nie ma w tym zakresie specjalnych osiągnięć, ale dopiero od niedawna śledzi wyniki dokładnie. Przedstawił Adasiowi swoje zapiski, które obejmują między innymi częstotliwość pojawiania się poszczególnych liczb w Dużym Lotku. Adaś był bardzo zainteresowany i w efekcie stworzył w domu własny notes z tabelkami. Przejrzał liczby zgodnie z dziadka notatkami, wytypował pewniaki i puścił aż 4 zakłady. Dodatkowo namówił i nas – skreśliliśmy po 1 losie. Wczoraj było losowanie i czar trochę zbladł. Najwyższy wynik to dwójka wśród Adasia typowań. Ale Adaś nie traci nadziei – kolejny Duży Lotek w sobotę. Skoro była dwójka to teraz powinien skreślić co najmniej trójkę 😉

grudzien83.jpggrudzien84.jpg

Ewa
Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

7 odpowiedzi na Po kolacji

  1. banalna pisze:

    kazdy sposób na zdobycie kasy jest dobry:))))

  2. ikea pisze:

    też kiedys miałąm ambicje stwiorzyć sobie baze danych
    może kidyś 🙂

  3. sannyah pisze:

    moj Tato tez wierzyl w totolotkowa magie tych swiat… 😉

  4. jbk pisze:

    na stronie http://www.lotto.pl można obejrzeć archiwum liczb, które już padły 😉

  5. ala pisze:

    niech Adasiowi będzie lotto
    😉

  6. Banan pisze:

    sam gram – ale to mrzonki 🙂

    Szczęśliwego Nowego Yorku 🙂

  7. orka pisze:

    A myśmy jeszcze nie sprawdzili naszego typowania.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *