Szedł do szkoły

na późniejszą godzinę, więc mogliśmy spokojnie zjeść razem śniadanie. Szybko skończyłam jednak, bo źle się czułam. Poszłam się położyć i poprosiłam aby przyszedł gdy zje i przytulił się do mnie. Nie poleżałam długo sama, bo po dwóch minutach położył się obok. Z polikiem pełnym kanapek. Nie wiem jak to robi, ale mam wrażenie, że potrafi wepchnąć w policzek coraz więcej. Po 5 minutach dotknęłam jego polika i stwierdziłam, że nic nie ubyło. Dałam mu kolejne 5 minut wzdychając, że już nie mam na niego sposobu. Po upływie wyznaczonego czasu zakrzyknął odkrywczo – Oooo…spóźniłem się z połknięciem !! Kiedy był dużo młodszy, pukaliśmy go w policzek łyżeczką albo palcem, aby przypomnieć o pełnym schowku. W zasadzie nic się nie zmieniło.

Wczoraj w TESCO, przy okazji zwyczajnych zakupów, oglądaliśmy pieluszki w celach orientacyjnych. Tyle tego, że mam mętlik w głowie. Jakie wybrać aby były chłonne i niedrogie? Pieluszki podzielone są wagowo oczywiście. Od 3 do 6 kg, od 6 do 8…itd. Ale były też pieluszki do 27 kg. Oooo…mógłbym je nosić – zauważył Adaś. No fakt. Waży 27, 28 kg. Przy czym 28 w porywach i w cięższych butach. 🙂

Ewa
Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

17 odpowiedzi na Szedł do szkoły

  1. soleil pisze:

    Co i rusz powtarzam, że do buzi wkłada się małe porcje. Co i rusz. Niewyuczalne.
    Ale pamiętam moją małą siostrę, która potrafiła zasnąć z kolacją w buzi. 😉

  2. mam-a--oskara pisze:

    najlepsze sa pampersy z Pampersa. Chłonność bardzo dobra a cena wcale nie az taka wysoka, no chyba, ze kupisz pieluchy z folią w celu zapocenia sie małej pupki – to sa prawie o połowę tansze.

  3. ukryta pisze:

    Chomiczek 😉

  4. skaf_ pisze:

    przetestowałam wszelki mozliwe pieluchy i najbardziej mi odpowiadaja Happy,najmniejszy rozmiar pasował nawet na weronikę,są chłonne i nie ma problemów w obsłudze i sa stosunkowo tanie.nie polecam huggies bo maja mało chłonny wkład a pampersy są najdroższe a róznicy prawie nie ma chyba ze te premium-ale to dla starszych dzieci juz:)

  5. thernity pisze:

    no ja sie na pieluchach takich nie znam:) pamiętam tylko te, które prac trzeba było:DDD

  6. kronikarz pisze:

    Na początek mimo wszystko polecam Pampersy. Jeśli kupuje się w dużych paczkach nie wychodzą tak drogo, a są najbardziej chłonne. Jak dziecko podrośnie troszkę można kupować tańsze pieluszki, wtedy szybciej przyzwyczai się do nocnika 🙂

  7. khan-goor pisze:

    na początek zajebiste są Pampersy „NewBorn”. polecam kupić cały kontener, bo idą jak woda (trochę tylko złociutka).

    mój µn to tej pory w pampersy wali (teraz już 4, 4+) i jest ok, ale słyszałem już opinię, że większe Huggiesy są lepsze od Pampersów.

    a i tak najlepsze dla bioder są tetrowe – tylko kto by to prał…

  8. skaf_ pisze:

    znów ja z reklamą happy,sa lepsze od pampersów new born bo są szersze i nie trzeba wkładać drugiej pieluchy,żeby kości siedziały w panewkach,a i tak zmienia się co dwie godziny:)
    a znacie w końcu płeć?

  9. ikea pisze:

    i znowu mnie pozytywnie zaskakujesz 🙂

  10. Addie pisze:

    A ja tu moge na ten temat referat napisac 😛 Powiem tyle, ze moje rodzenstwo ma wysypke od Huggiesow, wiec nie polecam. Pampersy sa najlepsze.

  11. babcia-malgosia pisze:

    No to troche historii: za czasow moich dzieci, byly tylko tetrowe – pralo sie je 1 lub 2 razy dziennie, w zaleznosci od tego ile sie ich mialo. Chlopcy ze wzgledu na sik w gore, zuzywali wiecej – np. 30-40 dziennie, albo i jeszcze wiecej, jesli sie kladlo 2 lub 3 ze wzgledu na prace panewek w biodrach. A jak dziecko mialo skore wrazliwa, to sie te pieluszki prasowalo, a w 1 miesiacu zycia – naogol zawsze.
    Kolejnosc byla taka: splukac, namoczyc w kuble z przykrywka, uprac(we Frani), wyzac, rozwiesic, uprasowac, zlozyc(wraz z kawalkiem wycietego plasticzku).
    A ubranko naogol i tak cale bylo przesikane.
    Dlatego jak najszybciej uczylo sie dziecko na nocniczek.

  12. jbk pisze:

    boże, jaki szczuplutki! młody ma 40 kg…..

    a ile ma wzrostu?

  13. oczami-mamy-oskara pisze:

    my zaufaliśmy tylko Pampersowi, inne nie są tak chłonne!

  14. adewma pisze:

    >jbk
    szczuplutki – ładnie to ujęłaś 🙂
    ma 141 cm wzrostu

  15. iza pisze:

    Moja mała używa firmowych pieluch tesco, takich w fioletowym opakowaniu. Teraz ma dwa lata, gdy była młodsza – tak do pół roku kupowałam jej pampersy – Pampersy. Teraz mi już kasy szkoda. A mąż przy każdej paczce mówi: „Zośka! To już ostatnia! Pamiętaj!” I tak od pół roku…

  16. taka-sobie-matka pisze:

    Michalince kupuję pampersy chroniące pupkę – chłoną siusiu, chłoną kupkę – serio 🙂

  17. fiolett.blog.onet.pl pisze:

    Od początku Pampersy. Było kilka prób innych (Huggis,Happy i jakieś DUK), ale… albo pupa mokra i wrzask, albo po prostu śmierdziało na odległość po zmoczeniu! Pampersy w Jumbo-packach w marketach są z reguły w promocji, przynajmniej u mnie, tyle, że trzeba polować na te promocje, i wtedy wychodzi za sztukę Pampersa tyle samo co za sztukę jakiejś średniodrogiej pieluszki produkowanej na potrzeby konkretnego marketu. No, i jak mam tańsze zmieniać co półtorej godziny to wolę Pampersa co trzy albo cztery!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *