Co jakiś czas

porusza w rozmowach różne aspekty seksualności. Widzę, że bardzo ciekawi go temat zmiany płci. Przy okazji pojawienia się w programie telewizyjnym pewnej Miriam, znowu zastanawiał się nad tym jak można przekształcić się w kobietę lub w mężczyznę. Według niego łatwiej zrobić z mężczyzny kobietę niż odwrotnie. Bo to tylko sztuczne piersi i ucięty ptaszek. Zupełnie nie wiem na czym polegają operacje przekształcania narządów płciowych, ale na pewno nie jest to proste.
– A czy taka nowa kobieta może mieć dzieci? – zapytał Adaś
– Nie
– A dlaczego?
– Bo chyba chirurdzy nie potrafią jeszcze odtworzyć narządów wewnętrznych, które temu służą
– To po co być kobietą skoro nie można mieć dzieci?
– Myślisz, że warto być kobietą tylko dlatego, że można urodzić dziecko?
– Tak
Jak widać Adaś nie zna innych powodów, dla których bycie kobietą ma jakikolwiek sens. 😉 Ja nie umiem tego rozdzielić. Kobiecość wiąże się dla mnie nierozerwalnie z możliwością urodzenia dziecka, ale przychodzą mi do głowy i inne rzeczy, z powodu których nie chciałabym być mężczyzną. 😉
– A gdybyś dowiedział się, że twoja dziewczyna w której jesteś zakochany była kiedyś chłopakiem, to co byś zrobił? – drążę temat
– Ale byłaby moją żoną?
– Załóżmy, że jeszcze nie
– …..Nie wiem….zupełnie nie wiem…musiałbym pomyśleć dłużej
Mam nadzieję, że ominie go ten problem w przyszłości. 😉 Ale gdy widzę jak szybko zwiększają się możliwości chirurgii i wszelkich innych dziedzin nauki, to obawiam się, że za jakiś czas zmiana płci stanie się zjawiskiem powszechnym i nagminnym 🙂 A w związku z tym będzie można kolekcjonować dowody osobiste. Najpierw w dowodzie Karolina, potem Leszek, następnie Zośka, Waldek itd…..

Ewa
Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

5 odpowiedzi na Co jakiś czas

  1. skaf_ pisze:

    ja znam kilka powodów dla których warto być kobietą oprócz rodzenia dzieci:można do woli prać,prasować,zmywać naczynia,gotować i wiele innych:P

  2. ikea pisze:

    zastanawiam się czy to tylko kaprys czy faktycznie ludzie źle się czują w swoim ciele

  3. ala pisze:

    myślę, że to potworność być uwięzionym we własnym ciele

  4. thernity pisze:

    ja uwielbiam to, że jestem kobietą!! I wcale nie pod kątem rodzenia dzieci- bo dzieci jeszcze nie mam:))

  5. Ciotka Kena pisze:

    A mój mały agent ( lat trzy) wkłada wszystkim ciociom i obcym paniom rękę pod spódnicę! 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *