Przeglądał

program telewizyjny i śmiejąc się rzucił mimochodem:
– Widziałaś jaki film będzie….Trzy dni kondoma
– Chyba Kondora – poprawiłam go, czując co się święci
– Aaaaaa…tak…a co to jest kondom – zapytał Adaś
Wiedziałam, że tylko mnie podpuszcza, ale skoro zapytał, to wytłumaczyłam jak umiałam. 🙂 Że to po prostu prezerwatywa, że używają tego dojrzali mężczyźni, że służy do zabezpieczenia przed ciążą itp.
– A Maciek używa? – dopytywał
– No…używał gdy nie chcieliśmy mieć dzieci
– A teraz używa?
– Eeee….no nie
– A mój kolega z klasy to sobie zakładał już – zdradził w końcu
– Jak to? A skąd miał?
– Nie wiem. Chyba znalazł paczkę
– Może podkradł rodzicom 🙂 Robił to przy tobie?
– Nie, tylko mówił
– Łeeee….może kłamał…zresztą macie póki co małe siusiaki i raczej by mu się zsunął 😉
I na tym skończyliśmy dyskusję wstępną. Coś czuję, że tematu jednak nie wyczerpaliśmy. 😉 Mam tylko nadzieję, że w przyszłości, nie będzie wstydził się pytać o sprawy dotyczące seksu, bo póki co nie jest specjalnie zakłopotany poruszając takie tematy. Pewniej bardziej zażenowana jestem ja, ale staram się jak mogę, aby wiedział, że w razie czego nie pozostawię go bez odpowiedzi. 😉

Ewa
Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

15 odpowiedzi na Przeglądał

  1. pepegi pisze:

    wiesz co, nie gniewaj się, ale ja to się chyba cieszę, że moja mamusia ani tatuś nie pisali bloga o mnie 🙂

  2. ikea pisze:

    no właśnei i jak tu wyjaśnić dzieciakom pewne sprawy

  3. b pisze:

    ja tez to mam na tapecie.
    wygladaj listonosza..

  4. sarahh pisze:

    nie zla rozmowka!
    ale wspaniale sobie radzisz!

  5. soleil pisze:

    Chwile rozmów tego typu to u mnie raczej wspomnienie. Jesteśmy teraz na etapie: „mamuś, ja nie chcę z Tobą rozmawiać na te tamaty. To są osobiste sprawy”. Czekam cierpliwie kolejnego etapu.

  6. kobieta-i-czas pisze:

    Tak, tak….a u mnie kobiece tematy dorastające na tapecie;) O wyższości podpasek Always nad podpaskami Bella;)Ale cóz…pewnie już niedługo przejdziemy ze Smoczyca od teorii do praktyki. Swoją droga to dziwne…przeciez przed chwila jeszcze tak zachłannie ssała moje mleko:)

  7. druga-mama pisze:

    U nas tez „goracy temat”.
    Jakos z dziewczynkami latwiej mi bylo rozmawiac.
    Teraz odsylam chlocow do ojca ale on to zaraz wali z grubej rury tak,jakby nie wiedzial ile jego synkowie maja lat!

  8. ala pisze:

    edukowanie dzieci w tym kierunku bywa czasem kłopotliwe
    ale
    świetnie sobie radzisz 😉

  9. orka pisze:

    Dzieciaki są teraz zupełnie inne niż my w ich wieku. Nie boją się pytać o seks.

  10. jbk pisze:

    fakt, niełatwe rozmowy. ale trzeba.

  11. thernity pisze:

    czasami zastanwaima się jak ja w przyszłośc dam sobie rade z tego typu rozmowami….
    podziwiam Ciebie, ze tak wspaniel potrafisz wybrnąć;)

  12. Iris pisze:

    Słodkie 😉

    http://www.tears-love.blog.onet.pl
    zapraszam do siebie..

  13. oczami-mamy-oskara pisze:

    Strasznie odważnego masz Synka, ja zazwyczaj uciekałam od takich tematów z moimi rodzicami, a już najbardziej mi się nie podobało jak rodzice kazali oglądać programy lub czytać książki na temat rozmnażania. Po prostu nie byli świadomi tego, że moje starsze koleżanki już mnie uświadomiły ;-)))

  14. z-nim pisze:

    ja ze swoimi rodzicami, a później z Mam wogóle o seksie nie rozmawiałyśmy.Ale nie wiem czy to w moim przypadku źle…

  15. waiting pisze:

    no i wszystko jasne:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *