Kiedy

wpisałam nurtujący mnie problem na forum ciążowym, odpowiedziały raptem dwie dziewczyny. A przecież wiem, że hemoroidy, to w ciąży kłopot dotykający rzesze kobiet. Nie ominął i mnie. Najpierw zaparcia, a potem prześliczne krwiaki w tyłku. Przy siadaniu na krześle miałam delikatny dylemat – na który pośladek przerzucić ciężar ciała, aby jak najmniej dotkliwie odczuć to, co się między nimi wykluło. 🙂 Nawet chodząc pojawiał się dyskomfort i ból. Na szczęście lekarz się nie śmiał i przepisał mi maść o wdzięcznej nazwie „Analen”. Ulżyło. Chłopaki mieli na pewno dosyć moich opowieści o tym co czuję i jaka biedna jestem. Bo nie oszczędzałam ich nawet w porach spożywania posiłków. 🙂
Moim idolem w kwestii hemoroidów jest teść. Ten to, gdy się pojawiły, przekuwał je lub rozrywał paznokciem, a następnie odkażał odbyt jakimś spirytusem. Masochista. Maciek mówił nawet, że teść te hemoroidy odgryzał. Oczywiście żartował, ale znając determinację jego ojca i specyficzne zdolności, jakoś nie miałam problemu aby wyobrazić sobie teścia w pozycji skłonu z zębami zatopionymi w głębinach pośladków. 😉

Ewa
Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

14 odpowiedzi na Kiedy

  1. banalna pisze:

    pękłam ze smeichu wyobrazajac sobie tescia w tej..hm pozycji:P
    i mnie nie omineła ta przykra dolegliwosc ,ale mascie pomogły
    🙂

  2. soleil pisze:

    Jezu! Ewa! Myślałam, że się popłaczę ze śmiechu!
    W kwestii dolegliwości oczywiście współczuję, choć ja jestem farciarą akurat. Nad poznaniem Twojego teścia to bym się jednak zastanowiła. ;))

  3. ukryta pisze:

    Uryczałam się ze śmiechu, ale teść to musi mieć zdolności, bo ja też nie miałam problemów z wyobraźnią 😉

  4. mam-a--oskara pisze:

    no ja sie ze smiechu nie pokładałam bo wiem co TE obrzydlistwa znaczą…ale nie w czasie ciązy ale zaraz po porodzie……

    a teść to równy gość. 😉

  5. sannyah pisze:

    oh fuj… niedobrze miec bogata wyobraznie :/

  6. ikea pisze:

    no nic akurat jadłam śniadanie dokończe później
    tak poważnie są czasami uważane za bardzo wstydliwe i nikt nie chce o tym rozmawiać

  7. anulina pisze:

    mojemu teściowi to bym życzyła żeby mu wyrósł wielki hemoroid i żeby mu ktoś odgryzł 🙂

  8. kronikarz pisze:

    To jest ciągle temat wstydliwy, chociaż bardzo wielu osób dotyczy. Ja stosowałam czopki Hemorol i też pomogły. Na szczęście odkąd zrzuciłam zbędne kilogramy problem znikł samoistnie 🙂

  9. M. pisze:

    fuj…, nas też nie oszczędzasz:)

  10. gudrun pisze:

    żadna z dwóch ciąż mi nie zaszkodziła w tej kwestii. Za to odchudznie tak! Ale ja ledwo co czuję, raz byłam u lekarza i coś zapisał, czego nie wykupiłam, bo nie mam kłopotów, jakis takie łągodne, czy coś?

  11. mamuska-i-corcia pisze:

    taak, to bardzo dokuczliwe schorzenie. Ale mozna zaleczyc i wtedy bywa lzej.

  12. Banan pisze:

    bleeeeeeeeee

  13. :) pisze:

    masz dałna bawisz sie w pamietniki internetowe

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *