Odrobina

czułości może spowodować, że myślenie przestawia się na właściwy tor. Każdy dzień znowu nabiera sensu, a wspólne nicnierobienie nie denerwuje, tylko sprawia radość. Drobne gesty, przytulenie, pocałunek. Niewiele, a jednocześnie to jak zastrzyk pozytywnej energii. Nie warto tracić czasu na boczenie się i beznadziejną obojętność. Niby wszystko to wiem, ale nie zawsze umiem przemówić do własnego rozsądku. A przecież tak bardzo potrzebuję teraz akceptacji i miłości. Tak bardzo pragnę czuć się ważna, wyjątkowa i potrzebna.

Ewa
Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

5 odpowiedzi na Odrobina

  1. Sarahh pisze:

    i mam nadzieje, ze tak sie teraz czujesz… bezpiecznie. bez tego nie da sie zyc!

  2. Cleos pisze:

    doskonale rozumiem…

  3. banalna pisze:

    to zrozumiale co piszesz -kazda to rozumie.

  4. ikea pisze:

    jesteś wazne wyjątkowa i niepowtarzalna 😉

  5. orka pisze:

    Ja też potrzebuję czułości, miłości przytulania, ale czasem… musi coś we mnie strzelić… Takiego wybuchu też potrzebuję. To oczyszcza.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *