Monthly Archives: Kwiecień 2005

Do

wiatru od morza, paplaniny mew, uderzeń łodzi o betonowy brzeg, do świateł latarni, szumu wysokich traw i czerwieni zachodzącego słońca. Tęsknię. Tym mocniej im bardziej uświadamiam sobie, że w tym roku najprawdopodobniej nie pojadę na wybrzeże. Będą musiały wystarczyć mi … Continue reading

Posted in Kategoria | 12 komentarzy

Stoję

przed dużym lustrem i oglądam swoje krągłości w okolicach bioder, pupy i brzucha. Brzuch mi jeszcze wisi bo był naprawdę mocno rozciągnięty. Pupa wystaje ponad normę tworząc z tyłu coś w rodzaju stoliczka. Na biodrach sporo zbędnego tłuszczu. Adaś przygląda … Continue reading

Posted in Kategoria | 11 komentarzy

Przez długi czas

Adaś pragnął zostać skoczkiem narciarskim. Odkąd Małysz zaczął osiągać w tej dyscyplinie sukcesy, nie istniał inny idol. Przynajmniej w okresie zimowym. Nadal ma do niego sentyment i denerwuje się gdy Maciek nazywa Małysza cieniasem. W zimie, poza skokami na nartach … Continue reading

Posted in Kategoria | 13 komentarzy

Dwa dni

przed porodem, kiedy mówiłam, że lekarz określił wagę Kaśki na ok. 3,5 kg, Ania śmiała się, że przekłamania USG wynoszą nawet 0,5 kg. Pomyślałam więc, że i 3 – kilogramowy noworodek będzie OK., bo nie przypuszczałam, że te pół kg … Continue reading

Posted in Kategoria | 12 komentarzy

W nawiązaniu

do poprzedniej notki: – Założymy się, że nie będę mówić tych słów? – zapytał Adaś – Nie wytrzymasz – Wytrzymam – No dobrze, to od teraz mierzę czas – Nie, nie !!! Policz do pięciu – Raz, dwa….. Kiedy zaczęłam … Continue reading

Posted in Kategoria | 9 komentarzy

Strasznie

zubożało ostatnimi czasy słownictwo Adasia. Używa stałych tekstów, które mają zabarwienie pozytywne bądź negatywne w zależności od sytuacji. Do ulubionych zwrotów należą: „fuck”, „ziomalek”, „ja walę”. Fuckowe może być jedzenie, zagranie piłką, pogoda… w zasadzie wszystko. To samo dotyczy ziomalków. … Continue reading

Posted in Kategoria | 14 komentarzy

O ile

w domu radzimy sobie jako tako wykonując wszystkie zabiegi przy Kasi, o tyle wyjście do przychodni przysparza nam nieco problemów. Ponieważ małej ślimaczył się pępek musieliśmy zaliczyć już wizytę w przychodni oraz dwie w szpitalu. Dostawała zastrzyki, a poza nimi … Continue reading

Posted in Kategoria | 14 komentarzy

Kapusta

– Ale ja nie mogę jeść tej kapusty – powiedziałam widząc w lodówce reklamówkę pełną kapusty kiszonej – Chcesz żebym zrobiła bigos? – zapytałam Maćka – Jaki bigos? Przecież mówiłaś abym kupił kapustę na okłady – Ale nie kiszoną ! … Continue reading

Posted in Kategoria | 16 komentarzy

W okolicach roczku,

Adaś przestał mnie kochać. 🙂 Trwało to parę dni i wpędziło mnie w chwilowe załamanie. Kiedy chciałam go uczesać, on zabierał mi grzebień i oddawał Maćkowi. Tak samo z karmieniem, ubieraniem itd. Nie chciał abym cokolwiek przy nim robiła. Nie … Continue reading

Posted in Kategoria | 9 komentarzy

Pierwszego dnia

pobytu w domu płakałam, kilka razy. Drugiego – może dwa. Chodziło o wszystko. O organizację, rewolucję domową, obolałe piersi, wystający brzuch, szczypiące krocze. Ale najbardziej chyba o Adasia. Trudno mi było i nadal jest uwierzyć, że jestem dobrą matką. Boję … Continue reading

Posted in Kategoria | 21 komentarzy