Maciek

biadoli sobie nad fizycznym podobieństwem Adasia do mnie. Do tego doszło domniemane podobieństwo Kasi – również do mnie.
Ostatnio stwierdził – wykapana matka bo:
1. ruda (takiego się odcienia włosów dopatrzył u córci),
2. blada
3. pewnie piegowata w przyszłości
4. z tendencją do krost (Kasia miała przez pewien czas wysypkę)
5. i lubi pokazywać pipkę
Nie wiem czy rozwieść się z nim teraz, czy poczekać aż Kasia podrośnie?

Dscn2256.jpg

Ewa
Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

15 odpowiedzi na Maciek

  1. ukryta pisze:

    Błyskawicznie rosnie! Też po Tobie ? 😉

  2. missja pisze:

    poczekaj aż podrośnie

  3. jbk pisze:

    od razu 😉

  4. ikea pisze:

    cóż za podobieństwa 😉

  5. Ryan pisze:

    a jak poczucie humoru jeszcze po Tobie odziedziczy to juz „życ nie umierać” jak bum cyk, cyk;-)

  6. waiting pisze:

    no w końcu Twoja córka, to do kogo ma być podobna?:>

  7. orka pisze:

    Zdjęcia się nie wyświetlają 🙁

  8. mały pisze:

    Hehehehe
    Gdyby to był powód do rozwodu to miałbym już pewnie piętnastą żonę

  9. b pisze:

    Śliczna:)

  10. soleil pisze:

    Dziewczyny, trzymajcie się razem! :))

  11. sarahh pisze:

    fajniutka!
    dobrze, ze w matke a nie w sasiada 😉

  12. ala pisze:

    Biadolenie Maćka – hahaha, bardzo fajne;)

  13. thernity pisze:

    a zostań z Maćkiem:)

  14. skaf_ pisze:

    same wspaniałe cechy młodej kobiety wymienił:)

  15. hey-mama pisze:

    Poczekaj, może jeszcze dowiesz się czegoś, czego dotychczas nie zauważyłaś.
    Kasia jest super :-)***

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *