Wielka

jak czołg pielęgniarka zaprowadziła nas na USG, a razem z nami szczupłą, ładną blondyneczkę. Czekając na swoją kolej rozmawiałyśmy.
– A co jej będą prześwietlać? – zapytała blondyneczka patrząc na Kasię
– Brzuch i głowę – odpowiedziałam – a ty czemu leżysz na tym Oddziale?
– Za dużo tabletek.
Zdębiałam i pokiwałam głową w milczeniu, bo na myśl przyszła mi od razu próba samobójcza.
– Odchudzałam się – dodała po chwili widząc moją konsternację – w miesiąc 20 kg…zemdlałam na lekcji
Coś tam dorzuciłam o tragicznych konsekwencjach jej postępowania, a potem ona zapytała o imię małej. Gdy się dowiedziała, że Kasia stwierdziła, że to baaaaaaardzo ładne imię.
– Ty też jesteś Kasia? –zrozumiałam
– Tak
– Wszystkie Kasie jakie znam to śliczne dziewczyny – powiedziałam patrząc na nią – tylko, że zołzy – dodałam – sama wiesz 🙂
– Kasie są bardzo zdolne – dorzucił nad naszymi głowami czołg
– A pani też Kasia??? – zapytałam z trwogą
– Nieeee, ale znam Kasie
A już myślałam, że moja teoria na temat urody Kasiek natrafiła na wyjątek, który podobno potwierdza regułę 🙂

Ewa
Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

6 odpowiedzi na Wielka

  1. kasik30 pisze:

    Ej ej, tylko nie zołzy, co??;))))

  2. vectra pisze:

    hmmm nooo w sumie sie zgadza:) nawet te zołzy:)))

  3. waryjatka pisze:

    Znałam jedną Kasię, co była obrzydliwa, więc to jest ten wyjątek.
    Bo ta Twoja jest cud miód i orzeszki, i takie chitre oczka ma, takie myk myk :]
    Z drugiej strony 20 kilo w miesiąc to całkiem ładny wynik… hmmm….

  4. sarahh pisze:

    Kaski to fajne dziewczyny!
    szkoda, ze to drugie moje imie ;-(

  5. ikea pisze:

    czyzby nuta wredności przez Ciebie przemawiała hihi

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *