Miesięczne archiwum: Lipiec 2005

Takie oto

rozwinięcie liter, z których składa się nazwa mojego miasta (a mogłoby być to miasto zupełnie inne, bo tata pochodzi ze Szczecina, ale zakochał się we Włocławiance i rodzice dostali tu pierwsze mieszkanie, a obawiali się ruszyć na niepewne więc zapuścili … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | 3 komentarze

Jest duszno.

Jest bardzo duszno. W mieszkaniu bez klimatyzacji można powietrze nożem ciąć. Wchodzimy do domu po spacerze: – Boże, jak duszno – stęka Maciek – jak w dupie Nie wiem czyją dupę miał na myśli. Ewa

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | 6 komentarzy

Zrobiłam sobie

z Adasiem wycieczkę do Ciechocinka. Na 6 godzin uciekliśmy z domu i pobyliśmy tylko we dwójkę. Zaliczyliśmy wszystko co w Ciechocinku obejrzeć można. Była muszla koncertowa, grzybek, park i tężnie. Wdychaliśmy solankowe powietrze rozwaleni na jednej z ławek, przeszliśmy przez … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | 10 komentarzy

Pojawił się

w zasadzie spodziewanie, bo oczekiwaliśmy takiego właśnie zwieńczenia kasinej histerii, rozmarudzenia, braku apetytu, wymiotów i podwyższonej temperatury. I chociaż dwie panie doktor wykluczyły taką ewentualność, Pierwszy Ząb wyszedł ciągnąc za sobą Zęba Drugiego. To u nas rodzinne. Ja, Maciek i … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | 14 komentarzy

Mapa

– Przynieś mi mapę* ! – woła Adaś w trakcie posiedzenia w ubikacji – A co, nie trafisz palcem do pupy? – Maciek na to *mapa gry komputerowej Ewa

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | 10 komentarzy

Wrócili

Trochę wcześniej niż zakładaliśmy. Oglądam sobie zdjęcia, oglądam…. Ewa

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | 12 komentarzy

– Niech pani siada

– zachęcił mnie brudny, podejrzanie czerwony na twarzy staruszek, gdy mijałam jego ławkę pchając wózek – Co tak będzie pani chodzić i chodzić – dodał szczerząc fatalne zęby w uśmiechu – Nie, dziękuję – A ja mam 4 synów, wychowałem … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | 11 komentarzy

Nad ranem

gdy Kasia zje i śpi, ja mam problemy z ponownym zaśnięciem. I właśnie wtedy najbardziej tęsknię. Do morza, do Jastarni. Patrzę w sufit, albo zamykam oczy i wszystko widzę – jakbym była tam parę godzin wcześniej. Zatoka z małym portem … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | 8 komentarzy

Ma 9 lat

i jest koleżanką Adasia. Pewnego dnia przysiadła się do mnie i razem z Kasią odpoczywałyśmy w cieniu, na obleganym przez mrówki kwietniku. Wokół nie było innych dzieci więc znudzona dziewczynka wybrała sobie mnie na towarzyszkę. Gadała jak najęta zmyślając na … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | 15 komentarzy

Od poniedziałku

dzielę łoże z magistrem pedagogiki. Nie zauważyłam zmiany wynikającej z tego faktu. W łożu również. Po obronie pracy (na piątkę zresztą), wraz z dwoma kolegami, wylądował magister w klubie nocnym. Wrócił o całkiem przyzwoitej porze w stanie wskazującym na spożycie … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | 15 komentarzy