Zniechęcona

jego guzdraniem przy śniadaniu (zresztą taka samo jest przy obiedzie i kolacji) poprosiłam o sporządzenie listy potraw lubianych i nie lubianych. Abym wiedziała na czym stoję i czym mogę sprawić mu radość (być może).
W pierwszej grupie znalazły się:
– chleb suchy lub z białym serem
– sucha bułka
– żurek
– rosół
– pomidorowa
– barszcz czerwony
– kurczak w panierce
– sola
– jajko na twardo (czasami)
– jabłko
– banan
– herbata
– pierogi ruskie
– naleśniki z serem
– naleśniki
– śmietana
– maślanka
– sałata
Natomiast do tych niezjadliwych zaliczył:
– karczek
– cebulę
– kawę
– jarzynową
Druga lista jest zdecydowanie zbyt krótka (robił ją w pośpiechu wyczerpawszy spożyty wcześniej nikły zasób energii na wymyślanie listy lubianej), ale za to pierwsza – imponująca. Biorąc przede wszystkim pod uwagę takie punkty jak herbata, śmietana czy sucha bułka, to rzeczywiście mam w czym wybierać. Menu Adasia to podniebienna rozkosz! Poezja smaków! 😉

Ewa
Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

13 odpowiedzi na Zniechęcona

  1. missja pisze:

    no to wiecie na czym stoicie 🙂

  2. ikea pisze:

    no fakt niezły zestaw

  3. ukryta pisze:

    Smakosz! 🙂

  4. dab pisze:

    rzeczywiscie masz problem:)

  5. thernity pisze:

    dziś na obiad sucha bułka ze smietaną?:) Pyyycha:>>

  6. nucha pisze:

    Zapomniał dodać do listy „potraw”, które sprawiłyby mu jednak najwięcej radości – mamba, chipsy, mentosy…:))

  7. soleil pisze:

    Świetny pomysł. O to samo poproszę ziarenko. Ciekawam wyników. 🙂

  8. ala pisze:

    zupki lubi – a to zdrowo 🙂

  9. ikea pisze:

    a jeszcze mi się przypomniało ze mam sąsiada w wieku 9 lat io imieniu adaś i on uwielbia naleśniki 😉

  10. pepegi pisze:

    guzdraniem? ale to chyba lepiej na spoko, niż się dławić i nie gryźć porządnie, usiłując zjeść posiłek w pół minuty?

  11. jbk pisze:

    rozróżni karczek od innego mięsa? niezły jest 🙂

  12. hey-mama pisze:

    No Adaś nie chciał komplikować Ci życia, potrawy proste i skromne ;-)))**

  13. adewma pisze:

    Missja: ta wiedza jakoś mnie nie zadowala 😉

    Ikea: 😉 ..może Adasie to naleśnikomani?

    Ukryta: wyjątkowy !

    Dab: chyba się przyzwyczaiłam..ale chętnie się odzwyczaję !

    Thernity: byłby wniebowzięty:)

    Nucha: ooo tak !!!

    Soleil: mam nadzieję, że twój zestaw okaże się bardziej urozmaicony

    Ala: od malucha…tylko zupki

    Pepegi: guzdraniem nazywam jedzenie śniadania w godzinę..albo dłużej

    Jbk: no popatrz, o tym nie pomyslałam 😉

    Hey-mama: wolałabym komplikacje 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *