Szukał stażystki.

Do archiwum, do pomocy. Pojawiła się jedna skierowana z Urzędu Pracy. Jest podobno tak brzydka, że koledzy kiwają głowami nad Macka pechem. Bo w pracy kobiet jak na lekarstwo, a gdy w końcu mogła jakaś zasilić ich szeregi, urozmaicić szary, męski pracowy żywot, dodać nieco pikanterii, pobudzić męską wyobraźnię, to zjawiła się niegodna uwagi. Szara, nijaka i brzydka. Dziewczyna ze wsi. Ubrana byle jak, umalowana niczym Ukrainka i na dodatek śmierdząca – tak mówi Maciek. Ale w pracy rewelacyjna, sumienna, dokładna, pomocna. Jest łatwowierna, nieobyta, łatwo ją podpuścić, więc Maciek wykorzystuje ten fakt z lubością. I nie tylko on. Z jednej strony śmieję się z historii, które opowiada Maciek, ale z drugiej strony, żal mi jej bo to w końcu kobieta, a nie lubię jak się z kobiet oślice robi. Żarty Maćka są niegroźne, ale są. A ona biedna łyka je jak pelikan i czasem nie do końca orientuje, że padła ofiarą Mackowych głupot. No i na pewno się z Maćkiem nie nudzi. On wciąga ją w rozmowy o kombajnach, kapuście kiszonej, polu i seksie. Ona opowiada o pracy na roli, byłym chłopaku i awersji do seksu przedślubnego. On o serze, ona przynosi ser (swoją droga pyszny i będziemy go kupować regularnie). On pisze Poważne Podanie do jej matki z prośbą o smalec, ona smalec na spróbowanie przynosi. On o ognisku rozpalonym w świetlicy, ona się dziwi, że tak można. I tak sobie spędzają razem kilka godzin dziennie. A gdy dzwonię i akurat odbierze ona, to zawsze dokładnie odpowiada dokąd Maciek poszedł, co robi i pewnie jakbym zapytała o której korzystał z toalety to też uzyskałabym pełną informację. Ma bardzo miły głos, który zupełnie nie pasuje do obrazu jej osoby jaki nakreślił Maciek ;))))

Ewa
Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

13 odpowiedzi na Szukał stażystki.

  1. Ania pisze:

    Cały Maciek:) No ale dziewczyna przynajmniej ma wesoło, nawet jak we wszystko wierzy:) I kolejny przykład, jak ludzie ze wsi szanuja naukę i pracę. Nie wszyscy być może, ale jednak…
    Takie dobre, szanujace innych duszyczki:)

  2. sarahh pisze:

    szkoda mi dziewczyny. czasem sie zastanawiam, jak tacy ludzie zyja, o czym mysla, jak pojmuja swiat pedzacy do przodu. wydaje mi sie, jakby byli z innej planety. czasem sie usmiechne, ale nie zlosliwie. nie chcialabym tak zyc. nie wyobrazam sobie tego.

    a`propos Twojego komentarza u mnie: nic ze soba na razie nie zrobilam. wrecz przeciwnie. zjadlam wczoraj ogronmy obiad. zupa jarzynowa + kotlet mielony z buraczkami na cieplo. po prostu sie nazarlam! dieta w kat. widoczne odpowiedni moment jeszce nie nadszedl 😉

  3. lilarose pisze:

    To szkoda tej stażystki, pewnie bardzo się stara wykazać i wkupuje się w łaski smalcem domowej roboty. Ale tacy ludzie tez są potrzebni w ekosystemie :))

  4. ukryta pisze:

    No to macie fajne źródło zaopatrzenia w produkty wiejskie. Zazdroszczę 🙂

  5. ikea pisze:

    moze to jej pierwsza praca wyrobi się dziewczyna

  6. thernity pisze:

    wyrobi się na pewno!:) I nauczy rozróżniać zarty, a kto wie- moze kiedys tez bedzie tak z kogoś żartowac sobie?:)

  7. banan pisze:

    no….nie wiesz jak to jest z takimi starzystkami ? 🙂

    brzydka, ze wsi, ale wałuwe Maćkowi przynosi…poczekaj jeszcze troszkę jak i go zaspokoi – po wiejsku hehe :-))
    i będzie jazda – w archiwum 🙂

  8. jbk pisze:

    nie masz ochoty jej zobaczyć?

  9. jbk pisze:

    nie masz ochoty jej zobaczyć?

  10. be-be pisze:

    z luboscia ostatnio czytam Twoje koemtarze:)
    A TY Ewa przypilnuj Starego:)

  11. pepegi pisze:

    szczerze mówiąc, też bym podobnie opisywał żonie koleżanki z pracy, gdyby pytała 😉
    trochę poleciało poczuciem wyższości z tego tekstu, ale pewnie mi się wydaje.

  12. niesforna-matka pisze:

    oj te rozmowy o seksie mnie niepokoją… 😀

  13. adewma pisze:

    Ania: oj cały, cały…

    Sarahh: a ja cie będę dopingować mimo wszystko 😉

    Lilarose: dobry był ten smalec 🙂

    Ukryta: mniam

    Ikea: a pierwsza, pierwsza..

    Thernity: może z Maćka? 😉

    Banan: i wiśta wio na dokumentach? 😉

    Jbk: mam 🙂

    Be-be: sam niech się pilnuje 🙂

    Pepegi: hmm…skoro tak to odebrałeś to mi wstyd

    Anulina: eee tam ( o boże, boże…ja głupia, idiotka bez wyobraźni..ach!!!)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *