Pisałam

Adasiowi zwolnienie z lekcji i zapytałam go mimochodem jak mam uzasadnić, jakich słów użyć. Podyktował mi cały tekst. Żebym nie miała kłopotu.
„ Proszę o uwolnienie mojego syna ze szkolnych męczarni, aby mógł oddychać świeżym powietrzem, a nie tym smrodem z piordów śmierdzieli”.
I problem z głowy.

Ewa
Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

7 odpowiedzi na Pisałam

  1. sarahh pisze:

    rany…. trzeba bylo podac kartke/dzienniczek, zeby to mapisal to wlasnorecznie i tylko postawic autograf.
    z drugiej strony: czy nie mial racji?

  2. ikea pisze:

    śliczne zwolnienie

  3. szkrabi pisze:

    Świetny tekst! Ja doszłam do perfekcji w podrabianiu podpisu mamy, ale takiego tekstu nie napisałam:)

  4. jesze pisze:

    madry chlopak!
    😉

  5. waiting pisze:

    elokwentny, nie ma co;)

  6. jbk pisze:

    mojemu to jeszcze do głowy nie przyszło 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *