Chce

nam coś powiedzieć. Może ostrzec. Może ma nas dosyć. Być może nie jestem na tyle delikatna aby czuł się dobrze w moim towarzystwie. Może zbyt rzadko go myjemy. W zasadzie wciąż jest brudny. Okruszki, błoto, piasek, papierki. Może od ciągłego stania w przeciągach łamie go w bebechach. Może zazdrości kolegom i koleżankom, którym śnieg i ulewa nie są straszne. Znudził się? Pragnie zmiany? Nie czuje się doceniany, potrzebny, wyjątkowy. I nie ma żadnego dyndającego pluszaka. Nawet choinki zapachowej. Często samotny. Bezimienny. Od kilku tygodni wciąż coś mu dolega. Najpierw go porysowali, a to tradycjonalista. Potem jakiś pasek padł przez co wył jak dziki osioł. Potem akumulator. Jakieś przewody. Wcześniej odpadła tylna wycieraczka. Przednie przekręcały się do góry brzuchami. Wyskakiwała przednia klapa. No i wyrzuciłam przez przypadek jeden z kluczyków. A teraz Maciek najechał na coś niedelikatnie i biegi ciężko chodzą.
To już nasz czwarty samochód. Myślę, że się wkrótce pożegnamy. 🙂

Ewa
Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

8 odpowiedzi na Chce

  1. sarahh pisze:

    ja moja „hiene” kocham. a „hiena” od tego, ze bez zadnych oporow wyszarpuje mi kase z kieszeni. nie moze byc „drapieznym szakalem” choc tak wyglada, bo jest zwykla „hiena”.
    jedynym lukskusem dla hieny jest strzezony parking – chociaz to moze raczej dla mojego spokoju. no i myjnia od czasu do czasu. nie wyobrazam sobie zycia bez hieny, bo daje mi niezaleznosc, swobode i duzo przyjemnosci w prowadzeniu.
    a poza tym chwile, ktore w niej spedzam sa tylko moje – nikt nie zawraca mi glowy – ja i muzyka. a poza tym jestesmy zzyte, mimo wszystkich tych glupich numerow, ktore mi czasem wyciana. znamy sie bardzo dobrze, wiemy na co nas stac i na jakie szalenstwa mozemy sobie pozwolic. no i takie ladne z nas kobiety… [to chyba powinna byc osobna notka u mnie]

  2. ukryta pisze:

    Momentami brzmiało jak cmentarne memento 😉

  3. ala pisze:

    zmiana na nowszy model korci …

  4. Banan pisze:

    na złom !

  5. mortella pisze:

    bez emocji 😉

  6. soleil pisze:

    Byle i powitanie wkrótce. 🙂

  7. gabrolek pisze:

    co za sentymentalny nekrolog 🙂

  8. adewma pisze:

    Sarahh: pozwalam ci skopiować ten komentarz i wstawić u ciebie jako notkę 😉

    Ukryta: bo to smutne pożegnanie 😉

    Ala: niestety, wcale nie na nowszy

    Banan: bystrzacha 😉

    Mortella: 😉

    Soleil: otóż to

    Gabrolek: bo ja mam naturę sentymentalną w zasadzie 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *