Urlopował przez tydzień

i integrował się z córką na maksa. Podobno z tatusiem jest jej najlepiej. 😉 Gdy wracałam z pracy zapoznawał mnie z muzyką, której słuchali, pokazywał sztuczki, które przerabiali, i w ogóle chwalił się jak to im wspaniale było. Musiało być czadowo skoro Kasia, która do tej pory zasypiała w południe, zaczęła wytrzymywać w pełni sił i energii do 14. 😉 Prał cztery razy!, bo tak świetnie się z wszystkim wyrabiał. A przed wizytą księdza wysprzątał dom, nie zapominając o kurzu na meblach. Hitem ostatnich dni, w ustach Kasi, jest „ka”. Zastanawiam się jakimi słowami karmił ją nagminnie. Zła matKA”, „be matKA” „ kocham tatulKA najbardziej”, a może „ta muzyKA jest najlepsza” – puszczajac Beatlesów do upojenia. Dobrze mu było na posterunku koguta domowego. Żeby tak jeszcze obiady gotował… 😉

DSCN6342.JPG

Ewa
Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

12 odpowiedzi na Urlopował przez tydzień

  1. kamytchek pisze:

    Więcej optymizmu! „ka” to znaczy :”KAsiu popatrz”, „KAsiu zostaw”, „KAsiu tatuś sprząta”, „KAsiu,czy mozna cię prosic do tańca?” :))

  2. missja pisze:

    albo KAsieńko jaKA jesteś kobietKA śliczna

  3. ikea pisze:

    a nie gotował ?? 😉

  4. ala pisze:

    tak to już jest z córeczką tatusia 🙂 duzo czasu spędzonego razem i juz jakiś szyfr 😉

  5. soleil pisze:

    Masz tu. Jak tu dogodzić kobiecie? ;))

  6. mortella pisze:

    nie popadajmy w paranoje pprostu Kaśka odkryła nową głskę i łaczy ją z juz z nanymi 😛

  7. banal-na pisze:

    ‚odpoczał’ chłop w domu:)

  8. thernity pisze:

    to KA to na pewno od „KAsi”:)

  9. Mama Gabrołka pisze:

    kochana, chłop Ci się w pracy marnuje… naucz go tylko robić pomidorową i spagetti ze słoika 🙂 i ideal!

  10. anulina pisze:

    Michalinka mówi kaKa na kapcie 🙂

  11. woman-room pisze:

    Bardzo szybko leci czas..Kasia jest sporą dziewczynką 😉
    Gorzej chyba by było gdyby rady sobie nie dawał z niczym, znaczy – nie zdążyłem, nie potrafiłem, nie wyrobiłem się ;-))

  12. adewma pisze:

    Kamytchek: och, muszę ci uwierzyć

    Misja: nie wiem, nie wiem… 😉

    Ikea: nie!!!

    Ala: muszę ich poobserwować 🙂

    Soleil: oj trudno 😉

    Mortella: nie psuj zabawy 😉

    Banalna: tak mu się spodobało, że wziął jeszcze 2 dni 😉

    Thernity: jesteś pewna ?

    MG: wydaje mi się, że z tym spaghetti to by sobie nawet poradził! 😉

    Anulina: no, konkretna chociaż jest

    Woman-room: masz rację 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *