To pies siostry Maćka.

Piękny i łagodny. Kupiła go sobie aby mieć towarzysza na samotne wieczory, bo mąż często poza domem. Goro, Goruś, synek mamusi. Był sobie wdzięczną złocistą kulką, stał się wdzięcznym, ogromnym obowiązkiem. Kochany, ale oddany pod opiekę teściów. Najpierw na miesiąc, potem na dwa, i jeszcze jeden, kolejny…To już chyba 9 miesięcy, z małymi przerwami, jak jest poza swoim domem. U teściów mu dobrze. Przynajmniej trzy długie spacery w ciągu dnia, wybiegany, kapany, czesany, głaskany. Teściowa trochę narzeka na taki przywilej, ale nie ponagla córki. Nawet mimo kontuzji jakiej nabawiła się w trakcie spaceru. Goro to silny pies, szarpnął smycz znienacka pociągając teściową za sobą na słup. Uderzyła piersią i przez kilka tygodni czuła ból. Teściu oszalał na punkcie Gora. To najczęstszy temat jego wynurzeń. Spaceruje z nim dumny niczym paw, zapewniając przypadkowych spacerowiczów o łagodności i mądrości psa. Dba o niego chyba lepiej niż o żonę. A Goro go słucha, ufa i okazuje przywiązanie. Teściu chwali się olbrzymem, a ostatnio opowiadał o jego jajkach. Bo gdy pierwszy raz go tam dotknął (podobno w trakcie kąpieli) to pies warczał groźnie, a obecnie ustawia się swobodnie i wcale nie reaguje na macanki. Sama to widziałam (przy okazji wizyty u teściów), bo teść dla potwierdzenia swoich słów zawołał Gora i pomerdał go po jajkach. Nie wiem dokładnie, co jeszcze robią w trakcie kąpieli. Nie dopytywałam 😉 Podobno siostra Maćka ma w końcu zabrać Gora do siebie na stałe. Jakoś w to nie wierzę, ale gdyby tak się stało to pewnie pies zniesie przeprowadzkę lepiej od teścia. Teściowi pozostaną wspomnienia o ich wspólnych, spacerach, rozmowach, kąpielach…

goro.JPG

Ewa
Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

14 odpowiedzi na To pies siostry Maćka.

  1. Anonim pisze:

    Żeby zminimalizować stres dla psa związany z przeprowadzką to siostra będzie musiała kontynuować rytuał z jajkami :)))))
    a z tym wciągnięciem na słup to … może też kupię takiego psa?

  2. Mama Gabrołka pisze:

    to poniżej to byłam ja 🙂

  3. missja pisze:

    wielkie są takie psy. Ale pies to pies. Strasznie się przywiązują do człowieka.

  4. nikolka pisze:

    heheheheheh :)))))
    będę go od ciebie pożyczać 🙂

  5. sarahh pisze:

    nie oddalabym swojego psa za nic!

  6. kuleczka pisze:

    golden retriver? biszkoptowy? jeszcze jeden chodzi mi po glowie, ale zapomnialam nazwe rasy, heh ta starosc 😉

  7. b pisze:

    pies sliczny:) jajka pewnie tez:P
    ps.postarama sie pisac wiecej:)))

  8. magic-butterfly pisze:

    śliczna psinka!!!

  9. anulina pisze:

    teść będzie tęsknił… 🙂

  10. kamytchek pisze:

    Piękny, wielki, silny, Goro jak Guru jakiś. Nie oddałabym go za nic w świecie na miejscu Twoich teściów.

  11. jbk pisze:

    po takim czasie to już bardziej pies teścia niż siostry.

  12. ukryta pisze:

    Ubawiłam sie przy fragmencie z nanbiałem;-)
    A jakie sa powody przebywania pieska u teściów? Bo z notki wynika, że nie losowe, wyjazdowe, zdrowotne. to może miła maskotka zmieniła się w ciężki obowiązek?

  13. ikea pisze:

    mój szef miał to samo dzieci kupiły psa tyle, ze syn mieszka w mieszkaniu a szef w domku
    teraz szef nawet do biura przyjezdza z psem 😉

  14. Mortella pisze:

    ja bym chetnie Gora przygaręła 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *