Na drzwiach

wejściowych (wewnętrznych) naszej klatki schodowej zakwitła kartka opierniczajaca tych, którzy tych drzwi nie zamykają.

DSCN6501.JPG

Podejrzewany dwóch sąsiadów. Jeden z pierwszego piętra – bo to złośliwiec w masce układnego służbisty, drugi z trzeciego piętra – bo wspominał o tych drzwiach przy jakiejś okazji i nawet zwrócił mi kiedyś uwagę gdy ich nie zamknęłam. Do pierwszej kartki ktoś dokleił następną o gaszeniu światła, co natchnęło nas radośnie i sprowokowało do napisania notatki kolejnej – aby zażartować sobie trochę z oburzonych i kontynuować wymianę myśli pomiędzy lokatorami. 😉
Dokleiliśmy więc następującą:

RSCN6502.JPG

Niestety zniknęła po dwóch dniach. Chyba nie pasowała do konwencji gazetki.

Ewa
Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

23 odpowiedzi na Na drzwiach

  1. pepegi pisze:

    a na którym piętrze mieszkacie? podejrzewam, że nie na parterze.

  2. adewma pisze:

    hehe..pomyliles sie – wlasnie na parterze 🙂

  3. ikea pisze:

    hihi wasza była najlepsza

  4. pepegi pisze:

    to ja się jednak wpisuję do stronnictwa zgredów, którzy uważają, że w mrozy drzwi powinno się zostawiać zamknięte.
    na pocieszenie: u nas w bloku fajni ludzie, podchodzący na luzie do kwestii zamykania drzwi, są także w większości.

  5. trutje pisze:

    Dobre 🙂

  6. skuter pisze:

    Kurcze, ja bym też chciał zamieścić swoje ogłoszenie.
    SPRZEDAM MOTÓR – Waldek

  7. soleil pisze:

    Ewuś, jesteś genialna. Brawo!

  8. szkrabi pisze:

    Zamykajcie drzwi
    kiedy mróz i kiedy grzmi.
    Taki mi się dwuwers nasunął;)

  9. ukryta pisze:

    hehe, dobre!

  10. sarahh pisze:

    wesole towarzystwo!

  11. missja pisze:

    u nad jest domofon także problemu nie ma.

  12. kamytchek pisze:

    😀 Dobre! Działając metodą dedukcji, obawiam sie,że autorem kartki może byc ktos trzeci. Ten „złośliwiec” najprawdopodobniej, prędzej napisze donos do właściwych służb. Natomiast drugi sąsiad ma tyle odwagi, że osobiście woli zwrócić uwage niż tracić czas i papier na ogłoszenia.
    Ale coś smutnych sąsiadów macie…potraktowali waszą kartkę jak ulotkę nawołującą do nielegalnych zgromadzeń. Ja bym od tej pory codziennie wieszała jakieś życzenia, na różną okoliczność. :))

  13. alicja---75 pisze:

    urok klatkowych aktywistów – mam jednego na stanie 😉

  14. soleil pisze:

    Ja chcę mieć sąsiadkę Ewę! :))

  15. skaf_ pisze:

    może chodziło o „tyyyy Brzdącu,albo tyyyy Bernardynie,a wy tak do siebie bierzecie:)

  16. M. pisze:

    nie rozumiem tylko dlaczego o tym, że jest mróz ma uświadomić ZAMKNIĘCIE drzwi…;)

  17. gabrolek pisze:

    a czemu napisał „wówgzas” ? :)))

  18. thernity pisze:

    hahaha:D normalnie jak w Alternatywy 4:))))

  19. skaf_ pisze:

    ->gabrolek-widocznie był bardzo podniecony,literki się miezsają wiesz….

  20. b-m pisze:

    Kochani, ktos napisał, bo widocznie nie wszyscy zamykali. Nie widzę nic niewłasciwego w tej uwadze, ani w tej o świetle, a takich kartek z życzeniami i dobrym słowem powinno byc wiecej na wszystkich klatkach schodowych.
    Moze powinny wisieć na klatkach tablice, takie np. korkowe, i na nich moznaby umieszczac życzenia, ogłoszenia, propozycje itp.?

  21. adewma pisze:

    Ikea: miałam nadzieję, że ktoś doklei kolejną..

    Pepegi: auć! Aleś uszczypnął!

    Trutje: 😉

    Skuter: mogę to zrobić na mojej klatce za ciebie 🙂 czy jako kontakt podać nazwę twego bloga? ;))

    Soleil: no bez przesady… 😛

    Szkrabi: my zamykamy 🙁

    Ukryta: 🙂

    Sarahh: a tak, czasami wesołe

    Misja: u nas też jest, chodzi o drzwi wewnętrzne w klatce

    Kamytchek: nie podpuszczaj mnie ;))

    Ala: mnie to bawi 😉

    Skaf: tylko nie do siebie! Wypraszam sobie!

    M: są u nas tacy, którym wszystko jedno..

    Thernity: to ci komplement!!!

    b-m: forma uwagi mi nie pasuje po prostu, bo sens jej – owszem.. w naszej klatce chyba wymagany uświadamiasz, sami popełniliśmy kiedyś kartkę „zamykaj drzwi” – wciąż wisi 😉

  22. golden pisze:

    poczucie humoru Was nie opuszcza ;o)

  23. b. pisze:

    a dlaczego ten on mysli ze po zamknięciu drzwi mozna sobie uswiadomic ze za oknem jest mróz? to raczej przy otwartych łatwiej nabyc taka swiadomosc… hmm… o co temu jemu chodzilo?? ;))

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *