A pewnie,

że umalowałam się dokładniej rano. I nawet białą koszulę założyłam. A dzień wcześniej włosy przefarbowałam. Okazja zobowiązuje i wymusza 😉 I nie mam nic przeciwko.
Mała imprezka w pracowym barze. Długi stół, a na nim artystyczny nieład wywołany udrapowanym pomarańczowym tiulem. Róże, szampan, ciasta, kawa, herbata. Przemowa Dyrektora o płciach i słabości tej brzydszej bla bla bla, a potem rozmowy w grupach, szepty, śmichy chichy, ploteczki. Z mojej prawej strony młodsze koleżanki, z lewej nieco starsze. Jednym uchem wychwyciłam informacje na temat zbliżającego się porodu, seksownego gorsetu i bajeranckiego garnituru, z drugiej – o karczku w rękawie, sensowności odchudzania bo przynajmniej (cytuję): „gęba stara, ale dupa młoda”, o zjeżdżaniu z górek na drewnianym tornistrze. Wtrąciłam swoje trzy grosze tu i ówdzie, napchałam Michaszkami i ciastem, przyglądnęłam odświętnym paniom, zabrałam różę i poszłam. Pstryknęłam zdjęcia koleżankom, odebrałam trochę życzeń telefonicznych, poobijałam się i wróciłam do domu.
A tam żółta róża od Adasia i czerwona od Maćka (plus jedna dla Kasi). Wieczorem z okazji Dnia Kobiet zrobiłam sałatkę z tuńczykiem. A niech tam! 😉

Chłopcy w szkole obdarowali koleżanki. Adaś wylosował Magdę. Swoją byłą! (pewnie Ania pomyśli, że ją zdradzam – rzekł po fakcie). Kupił miśka i cukierki. A łobuz Chmielewski podarował Natalii stringi. Nikt nie wie czy pasowały. Pani wychowawczyni dostała piękny bukiet i poczęstowała wszystkich cukierkami.

Ewa
Ten wpis został opublikowany w kategorii Kategoria. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

10 odpowiedzi na A pewnie,

  1. orka pisze:

    Ha ha… stringi sobie wymyślił :))) no nie… 🙂

    Ja dostałam tonę słodyczy więc znowu mi coś tam urośnie… . A w sklepie przy drzwiach, jak każda klientka – tulipana. Niestety rano zwiędł. Za zimno na tulipany.

  2. ikea pisze:

    miło, że chociaż w tym dniu można się poobijać

  3. b pisze:

    i u mnie DK dopisal:)))

  4. Foksal pisze:

    a ja dzień po naszym święcie dostałam trzy róże – żeby było oryginalnie :))) Bo mąż twierdzi, że w Dzień Kobiet to każdy głupi potrafi, a tak bez okazji to już tylko ideał :))

  5. soleil pisze:

    Fajowy dzień. 🙂

  6. sarahh pisze:

    mily dzien jednym slowem. i dobrze!

  7. missja pisze:

    mnie nie bylo w pracy tego dnia a następnego zostało tylko wiadro PO … kwiatkach

  8. gabrolek pisze:

    stringi??? w ich wieku??? Boszssz…

  9. skaf_ pisze:

    a ja dostałam lasagne!
    🙂

  10. Banan pisze:

    …w pracy trąciło komuną
    …w domu sałatka z tuńczyka…jejku – jak można było … sałatke z tuńczyka ? Na Dzień Kobiet !!!
    :-))))

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *